"Prezydent na pewno stawi się przed każdym prokuratorem, przed każdym sędzią"

TVN24

Dera o ewentualnym przesłuchaniu prezydenta w sprawie afery w KNFRadio Zet
wideo 2/28

Jeżeli prokuratura będzie chciała przesłuchać prezydenta Andrzeja Dudę w sprawie afery Komisji Nadzoru Finansowego, to - jak zapewnił prezydencki minister Andrzej Dera - "prezydent na pewno się stawi przed każdym prokuratorem, przed każdym sędzią". Dera przekonywał również, że nie ma przesłanek do odwołania ze stanowiska prezydenckiego doradcy i prezesa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego pojawiającego się w tej sprawie.

We wtorkowym wydaniu "Gazety Wyborczej" ukazał się artykuł "40 milionów i nie będzie kłopotów".

W opublikowanej przez "GW" rozmowie prezesa Getin Banku Leszka Czarneckiego i byłego już szefa KNF Marka Chrzanowskiego pojawia się między innymi wątek Zdzisława Sokala - prezesa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego i doradcy prezydenta Andrzeja Dudy. Prezes BFG wymieniony jest przez Chrzanowskiego w kontekście "planu Zdzisława" dotyczącego między innymi przejęcia banku Czarneckiego.

Mecenas Roman Giertych, pełnomocnik biznesmena, złożył w sprawie Sokala zawiadomienie do prokuratury.

CZYTAJ WIĘCEJ O SPRAWIE SOKALA W AFERZE KNF >

"Nie ma przesłanek" do odwołania Sokala

Prezydencki minister Andrzej Dera był pytany w niedzielę w Radiu ZET, czy prezydent nie utracił zaufania do swojego doradcy, który - zdaniem Giertycha - "brutalnie naciskał na audytora Getin Noble Banku". Minister podkreślił, że "prezydent ma zaufanie do pana Zdzisława Sokala" i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Poinformował też, że Duda spotkał się z Sokalem i "rozmawiali w cztery oczy".

Dera przekonywał jednocześnie, że "nie ma przesłanek", żeby odwołać Sokala ze stanowiska.

Dera: jeśli prokuratura wezwie prezydenta, na pewno się stawi

Giertych zapowiedział w sobotę na jednym z portali społecznościowych, że w poniedziałek złoży w prokuraturze kolejne nagranie rozmowy Leszka Czarneckiego z ówczesnym szefem Komisji Nadzoru Finansowego i innymi przedstawicielami KNF, które według informacji przekazanych przez mecenasa bankowca zostało zarejestrowane w lipcu tego roku.

Według Giertycha jednym z najważniejszych świadków, "którzy muszą być przesłuchani" w tej sprawie, będzie prezydent Andrzej Duda.

- Jeśli prokuratura uzna, nie pan Giertych, że trzeba przesłuchać pana prezydenta, to prezydent na pewno się stawi przed każdym prokuratorem, przed każdym sędzią, bo jest obywatelem tego kraju - zapewnił w Radiu ZET Dera, odnosząc się do wpisu Giertycha.

Autor: ads//now / Źródło: Radio Zet, PAP