"Od wielu miesięcy preparatu nie ma w kraju". Dlaczego brakuje szczepionek na wirusa HPV?

TVN24

W Polsce brakuje szczepionek na wirusa HPVtvn24
wideo 2/3

Szczepionka przeciw wirusowi HPV chroni kobiety przed rakiem szyjki macicy, jednym z najpowszechniejszych nowotworów w Polsce. Ale to w innych krajach szczepienia są masowe i dotyczą także chłopców, aby nie stanowili zagrożenia dla swoich przyszłych partnerek. Szczepionek na HPV w Polsce brakuje, bo wciąż niewiele osób o nie pyta. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Luiza Słapczyńska ma 16 lat i z rodzicami rozważała zaszczepienie się przeciwko wirusowi HPV. W przychodni dowiedziała się jednak, że będzie musiała poczekać. – Dostaliśmy informację, że lek się powoli kończy i obecnie nie ma możliwości, abym została zaszczepiona - tłumaczy.

"Od wielu miesięcy nie ma go w kraju"

Wirus brodawczaka ludzkiego może doprowadzić między innymi do raka szyjki macicy. Szczepionka zmniejsza prawdopodobieństwo zakażenia, ale nie ma jej ani w aptekach, ani w hurtowniach.

- Mam informacje od pacjentek, ich rodzin, a także od bliskich i znajomych, którzy poszukują tego preparatu. Od wielu miesięcy nie ma go w kraju – mówi profesor Grzegorz Panek, który jest konsultantem wojewódzkim w dziedzinie ginekologii onkologicznej na Mazowszu.

W aptekach brakuje dwóch z trzech dostępnych na rynku szczepionek. Tych, które chronią przed dziewięcioma i sześcioma typami wirusa. Kupić można chroniącą przed dwoma rodzajami.

Ograniczona dostępność spowodowana "gwałtownym wzrostem zainteresowania"

Joanna Urbańska z zarządu Zachodniopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Szczecinie zwraca uwagę, że jest to bardzo duży problem dla pacjentek, które są już po pierwszej lub po drugiej transzy szczepienia. - Aby szczepienie miało swój efekt, trzeba wykonać trzy szczepienia – podkreśla.

Producent ograniczoną dostępność szczepionki przeciwko HPV wytłumaczył "gwałtownym wzrostem zainteresowania" preparatami, także przez szczepienie chłopców. W zeszłym roku firma odnotowała dwukrotny wzrost zamówień.

- Firmy farmaceutyczne produkują określoną liczbę szczepionek, bo to trwa. Z drugiej strony zapotrzebowanie z poszczególnych krajów jest takie, a nie inne. Polska jest na szarym końcu, w związku z tym dostajemy mniej i nagle, gdy więcej osób chce się szczepić, to się okazuje, że nie dla wszystkich starcza - tłumaczy farmakolog kliniczny dr Leszek Borkowski.

Lekarze przypominają, że szczepienia przeciwko HPV to naukowo udowodniony sposób zapobiegania poważnym nowotworom, które późno wykryte są śmiertelne. Najlepiej szczepić dzieci i młodzież jeszcze przed inicjacją seksualną - zarówno dziewczynki, jak i chłopców.

Profesor Grzegorz Panek wyjaśnia, że mężczyźni również są szczepieni, ponieważ biorą udział w transmisji infekcji wirusowej. - Trzeba pamiętać o tym, że istnieje związek między infekcją wirusem wysokoonkogennym HPV a nowotworami nieginekologicznymi, jak rak krtani czy rak migdałka – dodaje.

Problemy ze szczepionkami pojawiły się także w przychodniach realizujących miejskie programy szczepień nastolatków.

Autor: asty//kg//kwoj / Źródło: tvn24