"Matka Boża przewidziała wydarzenia XX wieku". Posłowie PiS chcą uchwały o Fatimie

TVN24

tvn24Posłowie mają prawo do złożenia takiego projektu - mówi senator PiS Jan Maria Jackowski

"W sposób niezwykle dramatyczny, poprzez przekazanie trzyczęściowej tajemnicy oraz spektakularny cud słońca, Matka Boża przypomniała ewangeliczną prawdę, że ludziom do szczęścia (...) potrzebny jest tylko Wszechmocny Bóg" - to słowa z projektu uchwały Sejmu, który wpłynął do laski marszałkowskiej. Autorzy - grupa posłów PiS - chcą, by izba niższa parlamentu uczciła w tej sposób setną rocznicę objawień fatimskich.

Pod projektem uchwały podpisało się 55 posłów, m.in. wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński czy były przewodniczący NSZZ "Solidarność" Janusz Śniadek. Posłem wnioskodawcą jest Anna Sobecka.

ZOBACZ TREŚĆ PROJEKTU UCHWAŁY I UZASADNIENIE

"Objawienie fatimskie odegrało ważną rolę"

W projekcie znalazło się sformułowanie, że w 1917 roku "w swoim orędziu Matka Boża przewidziała największe wydarzenia XX wieku, a jego przesłanie jest nadal aktualne".

"W sposób niezwykle dramatyczny, poprzez przekazanie trzyczęściowej tajemnicy oraz spektakularny cud słońca, Matka Boża przypomniała ewangeliczną prawdę, że ludziom do szczęścia, tak naprawdę, potrzebny jest tylko Wszechmocny Bóg, który stworzył nas dla siebie i pragnie podzielić się z nami pełnią szczęścia" - czytamy w treści uchwały.

Zdaniem wnioskodawców, których reprezentuje w pracach nad projektem uchwały posłanka Anna Sobecka, "rzadko które wydarzenie religijne odegrało tak ważną rolę w dziejach Kościoła, a nawet całego świata, jak objawienia fatimskie".

Posłowie zaznaczyli, że "mając na względzie obecną sytuację geopolityczną Polski, przesłanie fatimskie nabiera dla naszej Ojczyzny szczególnego znaczenia".

"Wielkie święto promieniujące na cały świat"

W uzasadnieniu posłowie przekonują, że choć od 1917 roku wiele się zmieniło, to "wciąż istnieje jeszcze niebezpieczeństwo, że miejsce marksizmu zająć może ateizm w innej postaci, który wychwalając wolność zmierza do zniszczenia samych korzeni moralności ludzkiej i chrześcijańskiej".

Parlamentarzyści zauważają, że przypadająca w 2017 roku setna rocznica objawień fatimskich "to wielkie święto promieniujące na cały świat".

"Uczczenie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej setnej rocznicy objawień fatimskich będzie wymownym aktem, nadającym międzynarodową rangę temu wydarzeniu" - czytamy.

"Taką mamy kulturę narodową"

Politycy opozycji przyjęli projekt uszczypliwymi uwagami. Szef klubu PO Sławomir Neumann stwierdził na Twitterze, że "część posłów PiS przejrzało na oczy" i "widzą, że tylko cud może ich uratować".

Wagę 100. rocznicy objawień fatimskich podkreślił z kolei senator PiS Jan Maria Jackowski.

- To jest ważne wydarzenie, zwłaszcza dla ludzi wierzących, ale nie tylko - ocenił.

- Kultura polska jest zbudowana na fundamentach tradycji chrześcijańskiej i bez względu na to, czy ktoś jest osobą wierzącą czy niewierzącą, jest to fakt historyczny, jest to fakt merytoryczny i taką mamy kulturę narodową - ocenił senator.

Przekonywał, że posłowie mają prawo do złożenia takiego projektu uchwały. - Jakie będą losy tej uchwały, to oczywiście, jako senator, nie chcę się wypowiadać - zaznaczył Jackowski.

Pytany, czy Senat poparłby taką uchwałę, odpowiedział: - W Senacie nie ma tak, że my popieramy (uchwały Sejmu - red.). Jeżeli będzie inicjatywa w Senacie, to oczywiście będziemy ją rozpatrywać - dodał.

Objawienia fatimskie

W 1917 troje pasterzy z Fatimy - Francisco, Jacinta Marto oraz Lucia dos Santos - ogłosiło, że objawiła im się Matka Boża i przekazała trzy tajemnice. Kościół katolicki początkowo uznał te objawienia za niebędące w sprzeczności z doktryną. Za cud zostały uznane w 1930 roku.

Autor: kb,mw/rzw/jb / Źródło: sejm.gov.pl, TVN24