"Nie wierzcie, że Kaczyński o tym nie wiedział". Nowoczesna ujawni "#Misiewiczów"

TVN24

tvn24W środę po raz pierwszy Nowoczesna zaprezentowała listę "Misiewiczów"

W poniedziałek ruszy nasza ogólnopolska akcja o nazwie #Misiewicze. Ujawnimy listę osób, które dostały posady w spółkach skarbu państwa dzięki rekomendacji PiS – zapowiedział w sobotę w Legnicy lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

Na konferencji prasowej po spotkaniu z mieszkańcami Legnicy (Dolnośląskie) Ryszard Petru przedstawił listę #Misiewicze w KGHM, na której znalazły się 23 nazwiska. Są na niej m.in. prezes kombinatu Krzysztof Skóra, członek rady nadzorczej i jednocześnie adwokat reprezentujący prywatnie byłego ministra skarbu Dawida Jackiewicza - Dominik Hunek, czy szef klubu PiS w legnickiej radzie miejskiej Zbigniew Bytner.

Lista pojawi się w internecie

Petru zapowiedział, że w poniedziałek akcja ruszy w każdym województwie i lista osób, które trafią do grona #Misiewicze, będzie publikowana w internecie.

- To będzie lista osób, które dostały stanowiska w spółkach skarbu państwa z rekomendacji PiS, za to, że byli albo znajomymi kogoś z PiS, albo radnymi, albo posłami, albo teraz nie mają co robić, a mają bliskie związki z PiS - wyjaśnił Petru.

Podkreślił, że skala zawłaszczania państwa przez Prawo i Sprawiedliwość jest ogromna.

- Mamy apel do wszystkich. Nie wierzcie, że Jarosław Kaczyński o tym nie wiedział. On część z tych nazwisk akceptował. Ale skala tej sitwy jest tak wielka, że nawet prezes Kaczyński, który wszystko wie, nie mógł wszystkich nazwisk poznać - mówił Petru.

"Polityka PiS przejmowania państwa"

Lider Nowoczesnej ocenił, że nie wynikało to z nieudolności ministra Jackiewicza, odwołanego szefa resortu skarbu państwa, ale był to "element polityki PiS przejmowania państwa właśnie przez #Misiewiczów w poszczególnych spółkach".

Petru pytany przez dziennikarzy, czy Nowoczesna poprze wniosek o odwołanie minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej, powiedział:- Poprzemy ten wniosek, ale mamy świadomość, że minister Zalewska nie zostanie odwołana.

Autor: mart//plw / Źródło: PAP