"Misiek" zatrzymany. Lider kiboli Wisły ukrywał się we Włoszech

TVN24

Mariusz Ciarka o zatrzymaniu "Miśka"tvn24
wideo 2/6

Policjanci zatrzymali Pawła M., pseudonim "Misiek" - poinformowała zastępca Prokuratora Generalnego Beata Marczak. Mężczyzna był poszukiwany między innymi w związku z popełnieniem szeregu przestępstw narkotykowych. Paweł M., uważany za lidera małopolskich kibiców, ukrywał się we Włoszech. Sprawą "Miśka" i innych kiboli Wisły Kraków zajmowali się niedawno reporterzy "Superwizjera".

Prokurator Beata Marczak poinformowała, że Paweł M. został zatrzymany w czwartek w miejscowości Cassino na południe od Rzymu. Wiadomo, że posługiwał się fałszywym polskim dowodem osobistym.

"Miśka" zatrzymali policjanci CBŚP z Warszawy i Katowic we współpracy z włoską policją.

- Będziemy się starali jak najszybciej doprowadzić do sprowadzenia tego pana do Polski. Na pewno w grę będzie wchodziło zastosowanie środka zapobiegawczego o charakterze izolacyjnym, chociażby z tego powodu, że istnieje obawa, iż pozostawiony na wolności ucieknie - podkreśliła Marczak. Zastępca Prokuratora Generalnego zaznaczyła, że współpraca ze stroną włoską układa się "bardzo dobrze". - Liczymy, że bardzo szybko zostanie przetransportowany do Polski - podkreśliła Marczak. Paweł M. przebywa we włoskim areszcie. Po przewiezieniu do kraju będzie miał postawione zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, udział w obrocie narkotykami, a także przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu.

"Miśka" zatrzymano w miejscowości Cassino we Włoszech
Google Maps

"Nie stawiał oporu, był zupełnie zaskoczony"

Informację o zatrzymaniu "Miśka" potwierdził w rozmowie z TVN24 Mariusz Ciarka, rzecznik Komendanta Głównego Policji.

- Został zatrzymany akurat we Włoszech, ale nie ukrywam, że przesyłaliśmy informacje dotyczące jego kontaktów, gdzie może przebywać, jak może się zachowywać do różnych państw - dodał. Ciarka powiedział też, że Paweł M. "został zatrzymany, kiedy jechał samochodem, wylegitymował się dowodem osobistym wystawionym nie na swoje nazwisko, nie stawiał oporu, był zupełnie zaskoczony".

Był ścigany listem gończym

W maju za 39-letnim Pawłem M., ps. "Misiek" lub "Gruby", Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie wystawił list gończy. "W związku z podejrzeniem o popełnienie szeregu przestępstw narkotykowych" Pawła M. szukali policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji.

Sprawą "Miśka" i innych kiboli Wisły Kraków zajmowali się niedawno reporterzy "Superwizjera".

ZOBACZ REPORTAŻ >

M. był wcześniej karany między innymi za to, że w październiku 1998 roku w czasie meczu Wisły Kraków z włoskim klubem AC Parma rzucił nożem we włoskiego piłkarza Dino Baggio. W 2001 roku Sąd Najwyższy utrzymał za to przestępstwo wyrok 6,5 roku więzienia, orzeczony w 2000 roku. Kasacja obrońcy Pawła M. została wtedy odrzucona. Przed tą sprawą Paweł M. był dwukrotnie karany przez krakowskie sądy: w maju 1997 roku na półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata za pobicie mieszkańca Krakowa (karę później odwieszono), a w marcu 2000 roku na rok więzienia za pobicie policjanta.

Paweł M. zatrzymany
włoska policja

Autor: ads//kg//kwoj / Źródło: PAP,TVN24