Kard. Nycz: w sprawie ekshumacji jestem po stronie rodzin

TVN24

RMF FMSłowa kard. Nycza są odpowiedzią na list części rodzin

Nie spodziewałbym się oficjalnej wypowiedzi Kościoła w tej sprawie. Nigdy nie komentowaliśmy działań prokuratury - stwierdził we wtorek kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski odniósł się w ten sposób do apelu części smoleńskich rodzin, dotyczącego planowanych ekshumacji ofiar katastrofy.

Kard. Nycz zaznaczył w RMF FM, że nie wypowiada się w tej sprawie w imieniu Episkopatu, bo "nie ma do tego prawa".

- Wypowiadam się w swoim imieniu: duchowo i empatycznie jestem absolutnie po stronie rodzin, które mają pytania, wątpliwości, jest im przykro, że będą musieć traumę sprzed 6 lat przeżywać w pewnym sensie raz jeszcze. Rozumiem ich - powiedział metropolita warszawski.

- Natomiast nie spodziewałbym się oficjalnej wypowiedzi Kościoła, ponieważ nigdy nie wypowiadaliśmy się, komentując działania prokuratury - mimo że niektórzy tak robią - i pewnie nie będziemy tego robić - tłumaczył.

- Trzeba bardzo wyraźnie społeczeństwu wyjaśniać, dlaczego to jest konieczne (ekshumacje - red.), co może to zmienić, co może wnieść nowego, bo w przeciwnym wypadku rodziny i nie tylko rodziny, mogą mieć wątpliwości - podkreślił kard. Nycz.

Apel części rodzin

Kilka dni temu ponad 240 krewnych z 17 tzw. rodzin smoleńskich podpisało wspólny list otwarty w sprawie planowanych przez prokuraturę ekshumacji ofiar katastrofy.

Bliscy zaapelowali w nim do "wszystkich ludzi dobrej woli" - w tym do duchownych i przedstawicieli władz - o powstrzymanie ekshumacji. "Stajemy samotni i bezradni wobec bezwzględnego i okrutnego aktu" - głosi list.

W czerwcu tego roku Prokuratura Krajowa ogłosiła konieczność zbadania wszystkich niespopielonych ciał ofiar katastrofy. Wskazała wówczas, że badania sekcyjne będą miały znaczenie dla określenia przyczyny śmierci ofiar, a także przyczyn katastrofy.

Prawo stanowi, że ekshumacje mogą być przeprowadzane w okresie od połowy października do połowy kwietnia.

"Biskupi nie są od stanowienia kompromisów"

Metropolita warszawski był też pytany w RMF FM o niedzielny i poniedziałkowy Strajk Kobiet. Jak mówił, Kościół i biskupi zdecydowanie nie będą popierać tzw. kompromisu aborcyjnego z 1993 roku.

- Kościół, biskupi nie są od stanowienia kompromisów, są od głoszenia prawdy o życiu świętym, nienaruszalnym od początku aż do naturalnej śmierci - tłumaczył kardynał. - Kościół nie może zmienić nauczania, dlatego że życie ludzkie idzie innym torem, tylko będzie głosił Ewangelię w porę i nie w porę. Pod tym względem będzie i jest za ochroną życia poczętego, od początku do końca - dodał.

- Natomiast politycy mają szukać takich rozwiązań, które będą rozwiązaniami optymalnymi i w pewnym momencie osiągnąć to, co się da osiągnąć. Ale to nie jest zadanie biskupów - przekonywał.

Autor: ts/ja / Źródło: RMF FM, TVN24, PAP