Hofman: panie Donaldzie, pan musi odejść

TVN24

Aktualizacja:
tvn24Adam Hofman w programie "Jeden na jeden"

- Dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość zaprezentuje "mapę dojścia do normalności" - zapowiedział w programie "Jeden na jeden" Adam Hofman. Rzecznik PiS kategorycznie powtarzał, że Donald Tusk musi podać się do dymisji. - Panie Donaldzie, pan musi odejść - zaapelował.

Tygodnik "Wprost" opublikował w sobotę fragment nagrania ze spotkania szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza z szefem NBP Markiem Belką.

W rozmowie Sienkiewicz prosi szefa NBP, by pomógł w finansowaniu deficytu budżetowego. Belka w zamian stawia warunek dymisji ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego. Według tygodnika, może to być dopiero początek afery, bo są też informacje o innych nagraniach.

Przemówi Jarosław Kaczyński

Dzisiaj o godzinie 15.00 głos w tej sprawie zabierze premier Donald Tusk. - O 13.00 przemówi Jarosław Kaczyński i przedstawi nasze zdanie w tej bardzo poważnej sprawie - zapowiedział Adam Hofman. - Premierowi Tuskowi nie pozostaje nic innego niż dymisja. Donald Tusk jest pod ścianą - dodał.

Adam Hofman podkreślił, że do tej sytuacji doprowadziło 7 lat rządów Platformy i premiera Donalda Tuska. Dlatego dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość zaprezentuje "mapę dojścia do normalności".

- Komisja śledcza w obecnej sprawie nie jest rozwiązaniem. Potrzebne są inne działania - powiedział rzecznik partii, nie precyzując, jakie to są "działania". - O wszystkim powiemy na konferencji - podkreślał.

"Nadzwyczajna" sytuacja

W ocenie polityka konieczne są kategoryczne zmiany, ponieważ sytuacja jest nadzwyczajna. - Mamy sytuację, w której premier może wyrzucić kilku ministrów i powiedzieć, że atak przyszedł z zewnątrz i on będzie teraz twardo stał na stanowisku z przekonaniem, że "bronicie mnie albo jesteście z tymi wrogami, którzy chcą mnie usunąć. Ale to nie przejdzie - powiedział gość Bogdana Rymanowskiego, wyjaśniając dlaczego.

- To szef MSW mówił, że nie ma państwa. Że ono istnieje tylko teoretycznie - przypomniał Hofman i zwrócił uwagę na inne taśmy, na których, jak poinformował tygodnik "Wprost", są między innymi rozmowy wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem oraz najbogatszego Polaka Jana Kulczyka z prezesem NIK Krzysztofem Kwiatkowskim.

"Nie, nie, nie panie Donaldzie"

- Jak trzymać premiera, który może być w sytuacji, w której co chwila ktoś do niego przyjdzie i pomacha taśmą. Nie, nie, nie panie Donaldzie, pan musi odejść. I to jest koniec pana rządów - zapowiedział Hofman.

- Teraz trzeba zająć się tym, żeby doprowadzić do sytuacji, w której Donald Tusk nie będzie premierem - dodał.

Prawo i Sprawiedliwość zajęło się także ministrem Sienkiewiczem. Hofman poinformował o złożonym dzisiaj rano wniosku dotyczącym odwołania ministra Sienkiewicza. - Zrobił niewłaściwe rzeczy, za co musi ponieść odpowiedzialność. Po czymś takim, nawet jak na standardy PO i Tuska, nie można pełnić funkcji ministra - stwierdził. - Sienkiewicz doigrał się i bardzo dobrze.

"Afera Rywina to przy tym małe miki"

Według niego ujawniona przez tygodnik "Wprost" afera jest poważniejsza niż afera Rywina sprzed lat. - To Donald Tusk, czyli grupa trzymająca władzę, wysyła swojego pośrednika, jak kiedyś Rywina do Michnika, tak Sienkiewicza do szefa NBP, tylko po to, by dodrukować pieniądze. By jedna partia, mówię o PiS, nie wygrała wyborów. To jest gorsze od afery Rywina - porównał Hofman.

- Ale w Aferze Rywina chodziło o jedną ustawę i kilkanaście milionów złotych. Tu chodzi o konstytucyjne organy państwowe, o dodrukowywanie pieniędzy. O miliardy złotych, o to, żeby podmioty nie miały równych szans - wymienił. - Afera Rywina to przy tym małe miki - skwitował.

Hofman: Przy tym afera Rywina to małe miki

Premier Donald Tusk w poniedziałek o godz. 15 odniesie się do sprawy upublicznionych nagrań. Od godz. 14.00 na antenie TVN24 będzie trwał program specjalny w sprawie afery taśmowej.

Autor: jl/kka/zp / Źródło: tvn24