"To debata o politykach, którzy wpuścili tych ludzi na salony"

TVN24

Gorąca dyskusja w Sejmie po przedstawieniu przez szefa MSWiA informacji o ruchach neonazistowskich w Polscetvn24
wideo 2/37

Gorąca dyskusja w Sejmie po przedstawieniu przez ministra spraw wewnętrznych i administracji informacji o ruchach neonazistowskich w Polsce. Kulisy działania jednej z nich ujawnili reporterzy "Superwizjera" TVN. - Nic dziwnego, że paru pajaców nie wie, co to jest nazizm, skoro polska edukacja pomija historię II wojny światowej, jak tylko może - ocenił Marek Jakubiak, poseł Kukiz'15.

W czwartkowe południe w Sejmie rozpoczęło się przedstawianie przez MSWiA informacji na temat osób i organizacji, które można podejrzewać o propagowanie faszyzmu i innych totalitaryzmów oraz o nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym i rasowym. Wniosek o informację złożył klub PiS.

Najpierw stanowisko resortu spraw wewnętrznych przedstawił jego szef Joachim Brudziński. Następnie kolejno posłowie odnosili się do słów ministra, jak i do reportażu "Superwizjera" TVN.

Dotyczył on działalności niektórych polskich środowisk narodowych, m.in. stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność". Materiał wyemitowany w sobotę pokazywał m.in. obchody 128. rocznicy urodzin Adolfa Hitlera w lasach w okolicach Wodzisławia Śląskiego.

ZOBACZ REPORTAŻ O POLSKICH NEONAZISTACH Z "SUPERWIZJERA" TVN

"PiS nigdy nie tolerowało zachowań faszystowskich"

Jak pierwszy głos zabrał Arkadiusz Czartoryski z klubu PiS. - Prawo i Sprawiedliwość jest budowana na dziedzictwie odrzucenia faszyzmu i komunizmu; PiS nigdy nie tolerowało i nie będzie tolerowało zachowań faszystowskich, nazistowskich, komunistycznych - mówił. Poseł PiS odniósł się do wypowiedzi kolegów z ław opozycyjnych. - Bardzo dziwię się tym wszystkim głosom, które tutaj słyszałem, siedząc w ławach poselskich, (...) że państwo macie odwagę rzucać oskarżenia, że jest tolerancja wobec faszyzmu, nazizmu, bądź komunizmu ze strony rządu Prawa i Sprawiedliwości - mówił do posłów opozycji Czartoryski. Czartoryski również zwracał uwagę na nazywanie Polski krajem, gdzie na szeroką skalę działają neonaziści. - Rzucanie haseł, że w Polsce jest fala nazizmu, czy faszyzmu jest haniebne wobec polskiego narodu, który w swojej ogromnej przytłaczającej większości odrzuca te ideologie - podkreślił poseł PiS.

"Polska edukacja pomija historię II wojny"

Z kolei poseł Marek Jakubiak z klubu Kukiz'15 zwrócił uwagę, że faszystowskie organizacje znacznie swobodniej działają w krajach Europy Zachodniej. Poseł zwrócił się również do opozycji. - Nigdy nie przypuszczałem, że tej izbie trzeba będzie dyskutować na temat tego, czym były Niemcy nazistowskie, II wojna światowa, czy należą się reparacje wojenne Polsce, czy nie. Platforma Obywatelska powinna zrozumieć, że są parlamentariuszami polskiego narodu, wybrani przez polski naród. Waszym interesem jest działać na rzecz polskiego narodu - powiedział Jakubiak.

Zdaniem Jakubiaka w szkołach temat II wojny światowej był marginalizowany. - Nic dziwnego, że paru pajacy nie wie, co to jest nazizm, skoro polska edukacja pomija historię II wojny światowej jak tylko może - ocenił. Powiedział, że Kukiz'15 złożył projekt przewidujący, że ścigany będzie również banderyzm. Ocenił, że był to jeden "z totalitarnych ustrojów, który doprowadził do setek tysięcy morderstw na obywatelach polskich".

Marek Jakubiak: to Niemcy spowodowali hekatombę narodu polskiego
tvn24

"To debata o politykach, którzy wpuścili ich na salony"

Sławomir Nitras (PO) w imieniu klubu złożył w czwartek w Sejmie wniosek o odrzucenie informacji szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego na temat osób i organizacji, które można podejrzewać o propagowanie faszyzmu i innych totalitaryzmów oraz o nawoływanie do nienawiści.

- Czy ta debata jest tak, jak chciał pan minister Brudziński, o paru ludziach, wariatach, którzy przebrali się w mundury SS i latali po lesie? Nie. Ta debata jest o politykach, którzy wpuścili tych ludzi na salony - powiedział w Sejmie Nitras.

Jak zaznaczył, debata w Sejmie jest o politykach, "którzy wyciągnęli tych ludzi z krzaków". - Wyciągnęli ich z lasu i postawili na rynku w Katowicach i pozwolili im tam przy telewizyjnych kamerach w symboliczny sposób wieszać swoich przeciwników politycznych, a policja stała i nic nie robiła - mówił poseł PO.

Nitras również zwrócił się bezpośrednio do ministra Brudzińskiego. - Miałby pan rację, gdyby nie fakt, że faszyzmu pan nie dostrzega, a definicję komunisty dał nam pan w grudniu 2015 r., kiedy nazwał pan Kopacz faszystką, Schetynę faszystą, Gasiuk-Pihowicz i całą opozycję komunistami. Nazwał pan nas wszystkich komunistami" - mówił poseł PO.

Nitras: powinniście być zdelegalizowani
tvn24

Pozostali posłowie PO zarzucali rządowi PiS bierność w zwalczaniu grup neonazistowskich i faszystowskich. - Pan minister Brudziński mówi dzisiaj "zero tolerancji". A czy wtedy, gdy poseł Winnicki sprowadził tu neofaszystów z Włoch - to było zero tolerancji? A gdy klub PO złożył wniosek o delegalizację ONR-u, to też było zero tolerancji? Dwa lata wspieraliście nacjonalizm. To jest dzisiaj efekt - wskazywał Cezary Tomczyk, poseł PO.

Pretensje do ministra Brudzińskiego miał również Michał Szczerba z Platformy: - Tutaj nie padło jedno bardzo ważne słowo: przepraszam. Należy podziękować dziennikarzom śledczym, którzy zrobili za was robotę.

panie ministrze, tutaj nie padło jedno bardzo ważne słowo: przepraszam. Należy podziękować dziennikarzom śledczym, którzy zrobili za was robotę. (http://www.tvn24.pl)

pan minister Brudziński mówi dzisiaj "zero tolerancji". A czy wtedy, gdy poseł Winnicki sprowadził tu neofaszystów z Włoch - to było zero tolerancji? A gdy klub PO złożył wniosek o delegalizację ONR-u, to też było zero tolerancji? Dwa lata wspieraliście nacjonalizm. To jest dzisiaj efekt. (http://www.tvn24.pl)

"Szerzycie nienawiść, bagatelizujecie problem"

Krytycznie do słów szefa MSWiA i działań rządu w sprawie zwalczania grup faszystowskich odnieśli się politycy Nowoczesnej.

- PiS w ogóle uprawia taką politykę, że najpierw kreuje problem, a potem udaje, że go rozwiązuje, ale koszt tej polityki jest bardzo wysoki: wizerunek na świecie, nietolerancja, ksenofobia, agresja na ulicach. To wszystko jest skutkiem takiej polityki - powiedziała Katarzyna Lubnauer, szefowa Nowoczesnej.

Lubnauer: to wszystko nie jest przypadkiem
tvn24

Szefowa Nowoczesnej obarczała PiS za przyzwolenie na działalność grup faszystowskich. - Szerzycie nienawiść, bagatelizujecie problem, karmicie potwora, który w tej chwili wyrósł. W tej chwili udajecie pełni hipokryzji, że próbujecie z tym walczyć. To wy to zbudowaliście - mówiła posłanka. Z kolei Adam Szłapka (N) powiedział, że "idioci są w każdym społeczeństwie i to nie jest niczyja wina, ale jeżeli idioci stają się groźni dla społeczeństwa i obywateli, to państwo powinno stanowczo i jednoznacznie reagować".

"Środowiska narodowe muszą wzmocnić kordon dzielący od marginesu"

Natomiast temat sejmowej dyskusji bagatelizował Robert Winnicki, poseł klubu Kukiz'15 oraz lidera Ruchu Narodowego.

Winnicki ocenił, że jest czymś oczywistym, że "środowiska narodowe w Polsce muszą wzmocnić kordon dzielący nas od neonazistowskiego marginesu".

Według lidera Ruchu Narodowego "nie może być polskim narodowcem ten, kto odwołuje się do niemieckiego narodowego socjalizmu, do niemieckiego totalitaryzmu". - Ten fakt musi być oczywisty w polskiej debacie publicznej - podkreślił Winnicki. Jak dodał, jest on również oczywisty dla polskich narodowców "nie tylko ze względu na to, że mylenie, łączenie, celowe zestawianie polskiego nacjonalizmu chrześcijańskiego z niemieckim nazizmem nie służy nam politycznie".

"Opozycja wyolbrzymia problem"

Sejmową dyskusję w czwartkowe popołudnie zakończył Jarosław Zieliński, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. - Opozycja wyolbrzymia problem i powstaje obraz Polski jako kraju neofaszystowskiego - podkreślił.

Zieliński zaprzeczył, że służby mundurowe i organy ścigania zawiodły w temacie działalności neofaszystów. - Zatrzymano uczestników stowarzyszenia Duma i Nowoczesność. Okazało się, że służby państwowe, policja, ABW działają bardzo sprawnie - dodał Zieliński.

Wiceminister mówił również o przypadkach ataków na biura posłów PiS w całej Polsce. - To są ataki motywowane nienawiścią polityczną - wskazał Zieliński. Jego zdaniem to opozycja to "hoduje potwora", a nie obóz rządzący.

ZOBACZ RELACJĘ NA ŻYWO Z SEJMOWEJ DYSKUSJI

zatrzymano uczestników stowarzyszenia Duma i Nowoczesność. Okazało się, że służby państwowe, policja, ABW działają bardzo sprawnie (http://www.tvn24.pl)

gdyby nie dziennikarze, to o tej sprawie i sprawie we wrocławskim komisariacie (śmierć Igora Stachowiaka) byśmy się nie dowiedzieli. (http://www.tvn24.pl)

Autor: PTD/AG / Źródło: PAP