Szef komisji Kongresu: Trump złamał przysięgę

TVN24


Prezydent USA Donald Trump złamał przysięgę prezydencką i postawił siebie ponad państwem - ocenił szef komisji sprawiedliwości Izby Reprezentantów USA Jerrold Nadler. Demokrata zabrał głos w czasie poniedziałkowego przesłuchania w sprawie afery ukraińskiej i ewentualnego impeachmentu prezydenta Stanów Zjednoczonych.

To właśnie w gestii kontrolowanej przez demokratów komisji sprawiedliwości Izby Reprezentantów leży sformułowanie artykułów impeachmentu. O tym, że należy podjąć taki krok, zdecydowała Nancy Pelosi, przewodnicząca niższej izby amerykańskiego parlamentu. Oczekuje się, że nastąpi to jeszcze w tym tygodniu.

- Dowody wskazują, że Donald Trump, prezydent USA, postawił siebie ponad państwem. Złamał najbardziej podstawowe obowiązki wobec narodu. Złamał swoją przysięgę - powiedział Nadler na początku poniedziałkowego przesłuchania.

DEMOKRACI CHCĄ IMPEACHMENTU TRUMPA. CZYTAJ RAPORT TVN24.PL >

"Nie mamy zbrodni. Nie mamy niczego, do czego się można przyczepić"

Prezydenta bronią republikanie, którzy w komisji są mniejszością. - Nie mamy zbrodni. Nie mamy niczego, do czego się można przyczepić i nikt nie rozumie, co naprawdę chce zrobić większość [Partia Demokratyczna - przyp. red.] poza upewnieniem się, że prezydent - jeśli zostanie usunięty z urzędu - nie będzie mógł wygrać wyborów w przyszłym roku - mówił kongresmen Doug Collins, odnosząc się do śledztwa.

Prowadzone w Izbie Reprezentantów śledztwo ma ustalić, czy istnieją podstawy do odsunięcia prezydenta Stanów Zjednoczonych od władzy.

W centrum debaty na temat impeachmentu znajduje się afera ukraińska i to głównie jej prawdopodobnie dotyczyć będą artykuły impeachmentu. Demokraci i republikanie spierają się między innymi, czy Trump wywierał na władze w Kijowie presję i czy mógł nadużyć swojego urzędu, a także czy osłabił bezpieczeństwo USA.

Zeznania sygnalisty i domniemane naciski na Ukrainę

Według sygnalisty z CIA oraz kilku przesłuchanych świadków prezydent USA miał domagać się od władz Ukrainy zbadania powiązań biznesowych i działalności w tym kraju syna Joe Bidena, czołowego demokratycznego rywala Trumpa w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

Trump utrzymuje, że jest niewinny, a śledztwo Izby Reprezentantów uznaje za upolitycznione. Przedstawicielom Białego Domu przysługuje prawo udziału w przesłuchaniach komisji sprawiedliwości, ale nie zdecydowali się z niego skorzystać.

Aby postawić prezydenta przed sądem Kongresu, zarzuty opracowane i przyjęte przez komisję sprawiedliwości muszą zostać zatwierdzone zwykłą większością głosów podczas głosowania całej Izby Reprezentantów. Najprawdopodobniej dojdzie do niego jeszcze przed Bożym Narodzeniem.

Procedura impeachmentu prezydenta USA
PAP/Adam Ziemienowicz

Autor: ft//now / Źródło: PAP