"Nie tylko opisywał historię Warszawy, ale też ją współtworzył"

Skwer przy ulicy Śmiałej 24 na Żoliborzu od soboty nosi imię Krzysztofa Dunin-Wąsowicza
Skwer przy ulicy Śmiałej 24 na Żoliborzu od soboty nosi imię Krzysztofa Dunin-Wąsowicza
Źródło zdj. gł.: UM Warszawa
Warszawski skwer przy ulicy Śmiałej 24 na Żoliborzu od soboty nosi imię Krzysztofa Dunin-Wąsowicza - varsavianisty, profesora Instytutu Historii PAN, żołnierza Armii Krajowej. Uroczystość odbyła się z inicjatywy rodziny i władz stolicy.

W sobotnim wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele władz miasta, rodzina Dunin-Wąsowicza, a także mieszkańcy dzielnicy Żoliborz. Podczas uroczystości odsłonięto tablicę, która będzie przypominać przechodniom o patronie.

Zastępczyni prezydenta Warszawy Aldona Machnowska-Góra podkreśliła w swoim przemówieniu, że Dunin-Wąsowicz "nie tylko opisywał historię Warszawy, ale też ją współtworzył".

-Jako profesor, autor i społecznik był jednym z tych ludzi, którzy potrafili łączyć wiedzę z działaniem. Dzięki jego pracy miasto zyskało nie tylko bogatszą dokumentację swoich dziejów, ale także głębszą świadomość własnej tożsamości - powiedziała.

"Warszawa zawsze zajmowała w jego pracy miejsce szczególne"

Zdaniem przewodniczącej komisji ds. kultury i promocji Rady Warszawy Agnieszki Wyrwał, Dunin-Wąsowicz był człowiekiem absolutnie niezwykłym - nie tylko mieszkańcem swojego miasta, ale częścią jego pamięci i moralnego krajobrazu. - Ukształtowany przez przedwojenną Warszawę, w czasie wojny przeszedł prawdziwy egzamin wartości. Po wojnie wybrał drogę służby, nauki i pamięci, a Warszawa zawsze zajmowała w jego pracy miejsce szczególne - dodała.

Po części oficjalnej uczestnicy spotkali się w pobliskiej bibliotece, gdzie wspominali życie i działalność historyka.

Profesor historii, varsavianista

Krzysztof Dunin-Wąsowicz zmarł 9 maja 2013 r.; był profesorem historii i varsavianistą. W trakcie II wojny światowej walczył w szeregach Armii Krajowej jako podchorąży pułku "Baszta" kompanii K4. W trakcie wojny był członkiem redakcji pisma "Płomienie", a także organizacji młodzieży socjalistycznej pod tą samą nazwą. Pomagał ludności żydowskiej - był współpracownikiem Rady Pomocy Żydom "Żegota".

13 kwietnia 1944 roku został zatrzymany przez Niemców za działalność konspiracyjną. Po areszcie w Alei Szucha i na Pawiaku przewieziono go do obozu koncentracyjnego Stutthof. Pracował w biurze raportowym, zmuszony do uczestniczenia przy selekcji osób przybyłych w transportach z innych obozów. Uciekł podczas ewakuacji, w lutym 1945 roku.

Za ratowanie Żydów w czasie niemieckiej okupacji w 1982 roku izraelski Instytut Yad Vashem przyznał Dunin-Wąsowiczowi oraz jego matce Janinie tytuł "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata". 25 lat później, w 2007 r., za pomoc ludności żydowskiej podczas II wojny światowej prezydent Lech Kaczyński uhonorował varsavianistę Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. 

Źródło: PAP
Autorka/Autor: pop
Czytaj także: