"Wspaniale odegrała rolę największą i najważniejszą, jaką dla każdego z nas jest po prostu życie"
"Bezpośrednio, bez pozy, opowiadała o narodzinach i rozwoju swojej aktorskiej pasji, o pełnym zaangażowaniu w role i o wysokich wymaganiach, jakie stawiała sobie w procesie twórczym, o cenie sukcesu oraz o swojej głębokiej religijności" - napisał prezydent w liście, odczytanym na pogrzebie przez sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciecha Kolarskiego.
"Oprócz tego, że stworzyła wybitne kreacje aktorskie Stanisława Celińska wspaniale odegrała rolę największą i najważniejszą, jaką dla każdego z nas jest po prostu życie w całej jego złożoności ze wszystkimi blaskami i cieniami" - podkreślił, przypominając, że artystka "występowała z sukcesami na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu".
"W przejmujący sposób śpiewała poezję Jana Kochanowskiego. Wykonywane przez nią ostatnio pieśni i piosenki poetyckie kontrastujące ze współczesnym pośpiechem i rozedrganiem zyskały niesłychanie liczną, oddaną publiczność" - napisał prezydent.
Charyzma sceniczna
- Sztuka była dla Stanisławy Celińskiej przestrzenią prawdy, emocji i spotkania z drugim człowiekiem - powiedziała z kolei podczas pogrzebu w Kościele Środowisk Twórczych w Warszawie ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska.
Szefowa resortu kultury określiła zmarłą 12 maja Stanisławę Celińską "jedną z najważniejszych, najbardziej wszechstronnych i uwielbianych postaci polskiej sceny teatralnej, filmowej, telewizyjnej i muzycznej".
- Należała do grona artystów, którzy na trwałe ukształtowali polską kulturę, nadając jej autentyczność, głębię i niezwykłą moc oddziaływania. Odeszła od nas artystka, której blisko sześćdziesięcioletnia, niezwykle intensywna twórczość poruszała i pozostawała z odbiorcami na długo - poprzez każde wypowiedziane słowo, każdy dźwięk i gest. W pamięci odbiorców zapisała się jako osoba obdarzona niezwykłą charyzmą sceniczną, wewnętrzną prawdą i rzadko spotykaną siłą wyrazu - podkreśliła ministra kultury.
Szefowa resortu kultury przypomniała, że Celińska "swoją odwagę twórczą przenosiła na deski teatralne i ekrany, tworząc wyraziste role w filmach i spektaklach uznanych reżyserów, takich jak Andrzej Wajda, Zygmunt Hübner, Jerzy Antczak, Stanisław Bareja, Janusz Majewski, Krzysztof Zanussi, Krzysztof Warlikowski". Dodała, że jej kreacje dramatyczne były "pokazem wnikliwej interpretacji oraz mistrzowskiego warsztatu".
- Obdarzyła nas także wyjątkowym dorobkiem muzycznym, niosącym obfitość wzruszeń i emocjonalnych przeżyć - zaznaczyła Cienkowska.
Artystka spoczęła w Alei Zasłużonych na Powązkach Wojskowych w Warszawie.
Aktorka teatralna, filmowa i serialowa
Celińska na scenie zadebiutowała jako Aniela w sztuce Aleksandra Fredry "Wielki człowiek do małych interesów" w reżyserii Jerzego Kreczmara w warszawskim Teatrze Współczesnym, do którego wkrótce została zaangażowana przez Erwina Axera. Występowała na scenach kilku warszawskich teatrów: Współczesnego, Nowego, Dramatycznego, Studio oraz Teatru Nowego w Poznaniu. Współpracowała z TR Warszawa i Teatrem Kwadrat, a także w wielu spektaklach Teatru Telewizji.
Jako aktorka filmowa debiutowała obrazie Andrzeja Wajdy "Krajobraz po bitwie" w 1970 r. W kolejnych latach wystąpiła m.in. w takich filmach jak "Panny z Wilka" Wajdy, "Nie ma róży bez ognia" Stanisława Barei, "Noce i dnie" Jerzego Antczaka, "Cwał" Krzysztofa Zanussiego. Ma w dorobku także liczne role serialowe, m.in. w "Alternatywach 4" i "Zmiennikach". Zagrała też w "Awanturze o Basię", "Złotopolskich", "Samym życiu", "Bulionerach" oraz - ostatnio - w "Mamuśkach".