Postępowanie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola.
Aslambek S., usłyszał zarzut posiadania bez wymaganego zezwolenia broni palnej i amunicji, czyli przestępstwa z art. 263 par. 2 Kodeksu karnego. Za to przestępstwo grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
Jak ustalili śledczy, miał on w Warszawie pistolety: Glock, Walther oraz MP-79-9TM wraz z amunicją do nich. Posiadał też wiatrówkę UMAREX.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie, uwzględniając wniosek prokuratury, zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Jak zaznaczył prokurator Maciej Młynarczyk z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, sprawa ma charakter rozwojowy.
Trzech mężczyzn i broń
Sprawa miała swój początek w ostatni weekend, gdy stołeczni policjanci i funkcjonariusze ABW weszli do mieszkania na warszawskiej Woli.
Funkcjonariusze przypuszczali, że przebywający w nim mężczyźni mogą być uzbrojeni, dlatego wejście do lokalu przeprowadzono z zachowaniem szczególnych środków ostrożności. Na miejscu zastali trzech obywateli Rosji w wieku 21, 25 i 42 lat.
Jak przekazał komisarz Jacek Wiśniewski, rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji, podczas przeszukania mieszkania, w jednej z szaf w sypialni policjanci znaleźli trzy sztuki broni palnej wraz z amunicją. Na dwóch zatarte były numery fabryczne.
Wobec 25-latka wdrożono procedurę deportacyjną, zaś 21-latek po przesłuchaniu w charakterze świadka został zwolniony.