Ukrył się u znajomej, która "nie ma w zwyczaju otwierać policji"

Policjanci zatrzymali poszukiwanego listem gończym
Policjanci zatrzymali poszukiwanego listem gończym
Źródło wideo: Komenda Rejonowa Policji Warszawa IV
Źródło zdj. gł.: Komenda Rejonowa Policji Warszawa IV
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Policjanci z warszawskiej Woli odnaleźli mężczyznę ukrywającego się przed wymiarem sprawiedliwości. Zaszył się w mieszkaniu znajomej na Mokotowie. Oboje nie odpowiadali na wezwania do otwarcia drzwi, więc funkcjonariusze musieli siłowo dostać się do lokalu.

Kryminalni zajmowali się namierzeniem miejsca pobytu 41-latka ściganego listem gończym, wstawionym przez Sąd Rejonowy Warszawa-Wola. Mężczyzna został skazany na rok więzienia za kradzieże. Mimo wyroku, nie stawił się w zakładzie karnym.

Ukrył się u znajomej

"Policjanci ustalili, że mężczyzna ukrywa się w mieszkaniu u swojej znajomej na warszawskim Mokotowie. Pomimo wielokrotnych prób nawiązania kontaktu i wezwań do dobrowolnego otwarcia drzwi, osoby przebywające w mieszkaniu nie reagowały, świadomie unikając kontaktu z policjantami" - relacjonuje podinspektor Marta Sulowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV.

Dodaje, że istniało uzasadnione podejrzenie, że wewnątrz znajduje się osoba poszukiwana, dlatego policjanci zdecydowali się na siłowe wejście do mieszkania.

Po otwarciu drzwi do lokalu, funkcjonariusze zastali poszukiwanego 41-latka. Jego znajoma miała tłumaczyć się, że "nie otwierała drzwi, bo nie ma w zwyczaju otwierać policji".

Dodatkowy zarzut

Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do wolskiej komendy. Z ustaleń policji wynikało, że oprócz kradzieży, za które został już skazany, dokonał także kradzieży z włamaniem do wypożyczalni rowerów. W związku z tym 41-latek usłyszał zarzut.

Po zakończeniu czynności z poszukiwanym, policjanci przewieźli go do zakładu karnego.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: