O decyzji sądu dotyczącej aresztu dla trzech mężczyzn KSP poinformowała na portalu X we wtorek po południu.
"Wszyscy zostali tymczasowo aresztowani na okres trzech miesięcy. Zarzuty obejmują pobicie przy użyciu niebezpiecznego narzędzia, powodując ciężki uszczerbek na zdrowiu, oraz współudział w tym przestępstwie, a także kierowanie gróźb karalnych, uszkodzenia mienia i uszkodzenia ciała" - wyliczyła policja. Stołeczni policjanci przypomnieli, że do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę (27/28 lutego) na stacji benzynowej przy alei "Solidarności" w Warszawie. "Grupa obywateli Tadżykistanu zaatakowała i pobiła innego mężczyznę tej samej narodowości. Zaraz po tym sprawcy uciekli" - czytamy w komunikacie.
🚨 Jest decyzja sądu w sprawie zatrzymanych przez Policję trzech obywateli Tadżykistanu. Wszyscy zostali tymczasowo aresztowani na okres trzech miesięcy❗️ Zarzuty obejmują pobicie przy użyciu niebezpiecznego narzędzia, powodując ciężki uszczerbek na zdrowiu, oraz współudział w… pic.twitter.com/GVar17WFVY
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) March 3, 2026
Po sygnale o tym zdarzeniu Komendant Rejonowy Policji Warszawa IV na ogłosił alarm dla policjantów swojej jednostki. "Natychmiastowa reakcja policji, intensywnie prowadzone czynności oraz skuteczna i skoordynowana współpraca doprowadziły do ustalenia tożsamości podejrzanych, miejsca pobytu, a następnie do zatrzymania ich na warszawskim Wawrze, w krótkim czasie od zdarzenia" - podkreśliła policja. Śledczy zgromadzili obszerny materiał dowodowy. W Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Wola w Warszawie podejrzani usłyszeli zarzuty karne.
Motywem "wewnętrzne rozliczenia"
Mężczyźni to obywatele Tadżykistanu w wieku od 25 do 36 lat. Do sprawy został zabezpieczony pojazd, którym się poruszali, a także narzędzie, którym dokonano ciężkiego uszkodzenia ciała.
W mediach społecznościowych pojawiło się w weekend nagranie, na którym widać pobitego mężczyznę leżącego na ziemi i wybijanie szyb w aucie.
Z kolei prokuratura informowała, że "motywem były wewnętrzne rozliczenia między tymi osobami".
Jak dowiedzieliśmy się w poniedziałek w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, 26-latek usłyszał trzy zarzuty: pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia; niszczenia mienia o wartości nie mniejszej niż 60 tysięcy złotych (chodzi o zniszczenie samochodu marki Lexus); uszkodzenia ciała.
Drugi z zatrzymanych mężczyzn, 35-latek, usłyszał zarzut współudziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz kierowania gróźb karalnych wobec innego mężczyzny. Ostatni z zatrzymanych, 24-latek, usłyszał zarzut współudziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
Opracowała Katarzyna Kędra
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: KSP/X