Mężczyzna przyleciał w weekend do Warszawy z Delhi. Do stanowiska kontroli granicznej zgłosił się wraz z 75-letnią obywatelką Malezji. Oświadczyła ona funkcjonariuszowi, że podróżuje ze swoim wnukiem w celach turystycznych. Oboje zostali skierowani do drugiej linii kontroli, gdzie szczegółowo sprawdzane są okoliczności planowanego pobytu.
20-latek wylegitymował się malezyjskim paszportem, który w systemach informatycznych był zgłoszony jako utracony przez prawowitego właściciela. Strażnicy potwierdzili, że posługujący się nim mężczyzna nie jest właścicielem dokumentu.
Zdradził go wygląd
"Nie zgadzał się między innymi wizerunek oraz wzrost wskazany w dokumencie. Mało tego, mężczyzna próbował dodatkowo upodobnić swój wygląd do osoby przedstawionej na zdjęciu w paszporcie. W tym celu przykleił dwustronną taśmą małżowinę uszną do głowy" - relacjonuje major Dagmara Bielec, rzeczniczka Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Dodaje, że mężczyzna mimo wszystko konsekwentnie upierał się, że jest obywatelem Malezji, a paszport jest jego oryginalnym dokumentem.
Dopiero podczas sprawdzenia jego bagażu podręcznego przyznał, że w jednej z walizek jest jego prawdziwy paszport.
"Dalsze ustalenia wykazały, że 20-latek jest obywatelem Sri Lanki. Podróżował z obywatelką Malezji na jednym bilecie z Delhi do Warszawy, a następnie miał kontynuować podróż do Düsseldorfu. Nie posiadał również wymaganych środków finansowych" - zaznacza mjr Bielec.
Zarzuty dla 75-latki i fałszywego wnuczka
Mężczyzna oraz jego 75-letnia towarzyszka nie zostali wpuszczeni do Polski. Oboje powrócili najbliższym rejsem do kraju, z którego przylecieli.
Straż graniczna wszczęła w ich sprawie postępowanie przygotowawcze. Obywatel Sri Lanki usłyszał zarzut usiłowania przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom przy użyciu podstępu oraz posłużenia się dokumentem stwierdzającym tożsamość innej osoby. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale odmówił składania wyjaśnień.
Zarzut usłyszała także 75-latka, która odpowie za pomoc w usiłowaniu przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom i przy użyciu podstępu. Kobieta także przyznała się i odmówiła składania wyjaśnień.