Udawał wnuczka, taśmą klejącą próbował zmienić wygląd. Strażników nie oszukał

Lotnisko Chopina, kontrola paszportowa
Lotnisko Chopina (wideo ilustracyjne)
Źródło wideo: Tomasz Zieliński / tvnarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: NOSG
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Straż graniczna zatrzymała na Lotnisku Chopina obywatela Sri Lanki, który podróżował z paszportem należącym do innej osoby. Mężczyźnie nie pomogły kobieta podająca się za jego babcię i próba zmiany wyglądu. Funkcjonariusze zauważyli, że taśmą dwustronną przykleił małżowinę uszną do głowy.

Mężczyzna przyleciał w weekend do Warszawy z Delhi. Do stanowiska kontroli granicznej zgłosił się wraz z 75-letnią obywatelką Malezji. Oświadczyła ona funkcjonariuszowi, że podróżuje ze swoim wnukiem w celach turystycznych. Oboje zostali skierowani do drugiej linii kontroli, gdzie szczegółowo sprawdzane są okoliczności planowanego pobytu.

20-latek wylegitymował się malezyjskim paszportem, który w systemach informatycznych był zgłoszony jako utracony przez prawowitego właściciela. Strażnicy potwierdzili, że posługujący się nim mężczyzna nie jest właścicielem dokumentu.

Zdradził go wygląd

"Nie zgadzał się między innymi wizerunek oraz wzrost wskazany w dokumencie. Mało tego, mężczyzna próbował dodatkowo upodobnić swój wygląd do osoby przedstawionej na zdjęciu w paszporcie. W tym celu przykleił dwustronną taśmą małżowinę uszną do głowy" - relacjonuje major Dagmara Bielec, rzeczniczka Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Dodaje, że mężczyzna mimo wszystko konsekwentnie upierał się, że jest obywatelem Malezji, a paszport jest jego oryginalnym dokumentem.

Dopiero podczas sprawdzenia jego bagażu podręcznego przyznał, że w jednej z walizek jest jego prawdziwy paszport.

"Dalsze ustalenia wykazały, że 20-latek jest obywatelem Sri Lanki. Podróżował z obywatelką Malezji na jednym bilecie z Delhi do Warszawy, a następnie miał kontynuować podróż do Düsseldorfu. Nie posiadał również wymaganych środków finansowych" - zaznacza mjr Bielec.

Zarzuty dla 75-latki i fałszywego wnuczka

Mężczyzna oraz jego 75-letnia towarzyszka nie zostali wpuszczeni do Polski. Oboje powrócili najbliższym rejsem do kraju, z którego przylecieli.

Straż graniczna wszczęła w ich sprawie postępowanie przygotowawcze. Obywatel Sri Lanki usłyszał zarzut usiłowania przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom przy użyciu podstępu oraz posłużenia się dokumentem stwierdzającym tożsamość innej osoby. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale odmówił składania wyjaśnień.

Zarzut usłyszała także 75-latka, która odpowie za pomoc w usiłowaniu przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom i przy użyciu podstępu. Kobieta także przyznała się i odmówiła składania wyjaśnień.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: