Na Kontakt24 otrzymaliśmy informację o zawróceniu samolotu Polskich Linii Lotniczych LOT nr 6287 z Warszawy do Tivat w Czarnogórze. Według internautki, samolot wrócił na Lotnisko Chopina.
O sytuacji Kontaktowi24 opowiedziała pani Zuzanna, pasażerka samolotu. - Po około czterdziestu minutach lotu kapitan poinformował nas, że musimy zawrócić do Warszawy. Powodem miała być usterka, której nie da się naprawić w Czarnogórze. Właśnie wylądowaliśmy w Warszawie i będziemy wszyscy przesiadać się do innego samolotu. Jest też zmiana planów, gdyż wylądujemy w Podgoricy, a nie w Tivat. Nie otrzymaliśmy informacji, o jaką usterkę dokładnie chodziło - przekazała.
Problem z podgrzewaniem szyby
Zdarzenie potwierdził Krzysztof Moczulski, rzecznik prasowy Polskich Linii Lotniczych LOT. - Samolot z Warszawy do Tivat zawrócił z powodu usterki podgrzewania szyby w kokpicie. Zostanie zamieniony na inny egzemplarz. Rejs będzie kontynuowany, ale do Podgoricy, gdyż lotnisko w Tivat zamyka się o godzinie 17.30. Pasażerom zostanie zapewniony na miejscu transport kołowy - przekazał.