W bagażu miał pięć kilogramów rafy koralowej. "Pamiątka z Seszeli"

W bagażu pasażera ujawniono pięć kilogramów rafy koralowej
W bagażu pasażera ujawniono pięć kilogramów rafy koralowej
Źródło wideo: Krajowa Administracja Skarbowa
Źródło zdj. gł.: Krajowa Administracja Skarbowa
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej znaleźli pięć kilogramów rafy koralowej podczas kontroli bagażu jednego z podróżnych na Lotnisku Chopina. Mężczyzna przyleciał do Polski z Seszeli. Tłumaczył, że zebrał kawałki koralowców na plaży i wziął je na pamiątkę.

Podróżny został wytypowany do kontroli przez funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie. Na Lotnisko Chopina przyleciał z Seszeli, po drodze miał przesiadkę w Abu Zabi. Zamierzał przekroczyć granicę korytarzem "Zielona linia - nic do zgłoszenia".

"W jego bagażu funkcjonariusze znaleźli 361 fragmentów wapiennych szkieletów koralowców o wadze prawie pięciu kilogramów" - poinformowała KAS w komunikacie.

Mężczyzna opowiedział, że pozbierał kawałki rafy koralowej na plaży i "zabrał je na pamiątkę".

Podróżnemu może grozić kara więzienia

Funkcjonariusze ustalili, że podróżny nie posiadał odpowiednich dokumentów CITES, czyli zezwoleń uprawniających do transportu dzikich zwierząt, roślin i ich fragmentów, zagrożonych wyginięciem.

"Okazy zostały zatrzymane jako dowód rzeczowy w sprawie karnej, którą wszczęto w związku z naruszeniem przepisów ustawy o ochronie przyrody" - podaje KAS.

Zgodnie z przepisami, każdy, kto umyślnie niszczy, uszkadza, przemieszcza, usuwa lub zabiera dziko występujące rośliny, zwierzęta, grzyby, ich siedliska, miejsca rozrodu lub siedliska przyrodnicze, podlega karze pozbawienia wolności, ograniczenia wolności albo grzywny.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Autorka/Autor: kk/gp
Czytaj także: