Kluczowe fakty:
- O fatalnym stanie kamienicy przy ulicy Chrobrego 8 poinformowała nas jedna z mieszkanek. Kobiecie z dwójką dzieci przydzielono tam lokal komunalny w 2020 roku. Drobne naprawy i odgrzybianie musi załatwiać we własnym zakresie.
- Stan budynku jest dramatyczny, o czym przekonujemy się na własne oczy: grzyb, brud, pleśń, wilgoć. Kamienica jest nieocieplona, a specjalista, którego radzili się mieszkańcy, stwierdził, że z grzybem nic się nie da zrobić.
- W przedwojennej kamienicy mieszka kilka rodzin. Na piętrze mieszkanie zajmuje emerytka, która nie ma łazienki z prawdziwego zdarzenia, a sufit w jej salonie wygląda jakby lada chwila miał się zawalić.
- W urzędzie dzielnicy dowiadujemy się, że przy obecnym stanie prawnym nieruchomości "nie ma podstaw do ponoszenia wydatków na podniesienie standardu budynku".
- Urzędnicy twierdzą, że wilgoci winni są mieszkańcy, bo "zaklejają kratki wentylacyjne i szczelnie zamykają okna".
O historii tego budynku wiadomo niewiele. Wzmianek o nim trudno doszukać się zarówno w sieci, jak i u Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Jego rzeczniczka Anna Śmigielska odpowiada krótko: "Budynek przy Chrobrego 8 w Warszawie, nie jest wpisany do rejestru zabytków, ani ujęty w wojewódzkiej ewidencji zabytków, nie posiadamy również informacji na temat jego historii".