Fotografował stanowiska kontroli paszportowej na lotnisku. Dostał mandat i musiał usunąć zdjęcia

Samochód straży granicznej na płycie lotniska
Lotnisko Chopina (wideo ilustracyjne)
Źródło wideo: Tomasz Zieliński / tvnarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: Nadwiślański Oddział Straży Granicznej
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Obywatel Chin fotografował stanowiska kontroli paszportowej. Dostał za to mandat, a przed dalszą podróżą musiał usunąć zdjęcia. Obywatel Izraela z kolei mandatem zakończył lot do Polski. Powodem było jego zachowanie na pokładzie samolotu.

W sobotę strażnicy graniczni na Lotnisku Chopina interweniowali wobec obywatela Chin, który czekał na odprawę graniczną przed wylotem z Polski.

"Mężczyzna telefonem fotografował stanowiska kontroli paszportowej, mimo umieszczonych na kabinach oznaczeń informujących o zakazie" - poinformowała mjr Dagmara Bielec, oficer prasowa Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Został za to ukarany mandatem i musiał usunąć wykonane zdjęcia. Pozwolono mu na kontynuowanie podróży.

Mandat po lądowaniu

W niedzielę z kolei interwencja dotyczyła obywatela Izraela, podróżującego z Kiszyniowa. "Z informacji przekazanych przez załogę wynikało, że podczas lotu mężczyzna zachowywał się głośno, nie stosował się do wydawanych poleceń, nie chciał zająć swojego miejsca ani zapiąć pasów, a także zaczepiał innych pasażerów i utrudniał załodze wykonywanie obowiązków" - powiedziała mjr Dagmara Bielec.

Po lądowaniu na pokład samolotu weszli strażnicy graniczni. Pasażer dobrowolnie, ale w ich asyście, opuścił pokład. Został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych i mógł kontynuować podróż.

Od początku roku funkcjonariusze z Grupy Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie podjęli ponad 50 interwencji wobec podróżnych łamiących w różny sposób przepisy ustawy Prawo lotnicze.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: