Pomarańczowe, uchylne słupki zagościły na osiedlowych ulicach między blokami Miasteczka Wilanów. Ich montaż finansowany jest przez wspólnoty mieszkaniowe. Skutecznie blokują wjazd na chodnik i możliwość parkowania w miejscu do tego nieprzeznaczonym: na przejściach dla pieszych, skrzyżowaniach i podjazdach do podziemnych garaży.
"Absurdalny pomysł" kontra "nie ma innej rady"
Na lokalnej grupie mieszkańców duże emocje wywołał wpis ze zdjęciem siedmiu słupków ustawionych w dwóch rzędach wzdłuż chodnika. W tle widać zaparkowane pojazdy. Na fotografii wykonanej z przeciwnej perspektywy wyłania się wjazd do podziemnego parkingu bloku przy Teodorowicza 8 i przejście dla pieszych.
"W naszym pięknym Wilanowie... ktoś ma takie absurdalne pomysły a w dodatku ktoś się na nie zgadza i płaci za nie. Czy naprawdę tak można żyć?" - pyta autorka posta. Odpowiedziało kilkaset osób, niektóre merytorycznie: "Te słupki stoją na wprost wyjazdu z garażu. Widocznie wcześniej zastawiali wyjazd i utrudniali w ten sposób ruch".
"Zamiast stawiać durne słupki lepiej uregulujmy ruch na tych wszystkich uliczkach. Większość mogłaby być jednokierunkowa. Samo to bardzo dużo zmieni" - proponuje inny mieszkaniec. Ktoś ironizuje, że to "miejsce składowania rzuconych byle jak elektrycznych hulajnóg".
Wśród negatywnych opinii o instalacji słupków przewijają się głosy poparcia dla takiego rozwiązania. "Jak inaczej wyegzekwować wolne 10 metrów od przejścia dla pieszych? Bez słupków kierowcy parkują do samego przejścia, albo nie znając przepisów, albo je bezczelnie ignorując" - zauważa jeden z uczestników dyskusji. "Na parkujących po swojemu nie ma innej rady" - wtóruje kolejny.
Pojedynczy rząd słupków był niewystarczający
Decyzję o montażu słupków podjęła wspólnota mieszkaniowa, której przedstawiciele niechętnie odnoszą się do dyskusji w mediach społecznościowych.
- Cztery słupki w pojedynczym rzędzie zamontowaliśmy kilka lat temu. Samochody blokowały przejście dla pieszych i wyjazd z podziemnego parkingu. Pojedyńcze słupki stanęły także przy przejściach dla pieszych - usłyszeliśmy od osób ze wspólnoty Teodorowicza 8. - Kilkanaście dni temu do istniejących dostawiliśmy trzy kolejne, bo kierowcy wciskali się między słupki i stawali na chodniku - wyjaśniają przedstwiciele wspólnoty.
Na Teodrowicza obowiązuje ruch dwustronny. Parkowanie jest możliwe na wyznaczonych równolegle do chodnika miejscach z jednej strony drogi. W poprzek, w kierunku al. Rzeczypospolitej, odchodzą kolejne osiedlowe drogi. Na nich również chodniki przed kierowcami ochraniają słupki.
Potrójne zasieki: słupki, donice i jeszcze raz słupki
Szpaler pomarańczowych słupków ciągnie się wzdłuż ślepej ulicy Herbu Szreniawa. Przy skrzyżowaniu z Teodorowicza wjazd na chodnik blokują żeliwne słupki z herbem Warszawy - popularne w innych częściach miasta "syrenki". Z lewej strony drogi parkują samochody, z prawej zaś utworzono potrójny szpaler ograniczników: ze wspominanych już żeliwnych słupków, niskich betonowych donic, wreszcie słupków z tworzywa, które tworzą trzecią linię zapory.
- Szczególnie właściciele samochodów z wyższym zawieszeniem wjeżdżali między donice. Nie tylko blokowali chodnik, ale zaparkowane po obu stronach wąskiej ulicy auta nie pozwalały na przejazd śmieciarki czy - w razie zagrożenia - straży pożarnej - tłumaczy nam jedna z mieszkanek, która prosi o zachowanie anonimowości. - Organizacja ruchu w Miasteczku była zatwierdzona wraz z projektem budynków, nic nowego się nie pojawiło - dodaje.
E-mandat z kamer monitoringu
Przecznicę obok Herbu Szreniawy, znajduje się odnoga ulicy Teodorowicza łącząca tę osiedlową uliczkę z główną arterią Miasteczka Wilanów - Aleją Rzeczypospolitej.
Kilkusetmetrowa droga z chodnikiem i z blokami z obydwu stron. W zestawieniu z okolicą zwraca uwagę brak słupków i zaparkowanych samochodów. W zamian duża liczba znaków zakazu zatrzymywania się i tabliczek z informacją o konsekwencjach nielegalnego parkowania. "E-mandat. Zdjęcie twojego auta już trafiło do straży miejskiej" - czytamy na znakach przymocowanych do ogrodzeń.
Jak ustaliśmy, system automatycznego zgłaszania nieprawidłowego parkowania został uruchomiony w konsekwencji uchwały podjętej przez mieszkańców wspólnoty sąsiednich bloków. - Skutecznie odstrasza kierowców, zniknął problem z przejazdem i brakiem przejścia chodnikiem - słyszymy od członka zarządu wspólnoty.
Autorka/Autor: Artur Węgrzynowicz
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl