Pojazdy zderzyły się na jezdni w kierunku Ursynowa, tuż przed zjazdem na ulicę Patriotów.
- Zderzyło się pięć samochodów osobowych. Nie ma osób poszkodowanych. Natomiast są duże utrudnienia w ruchu. Rozbite pojazdy zajmują lewy pas ruchu - informował po godzinie 7 Łukasz Zagdański z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
Dziki przechodziły przez trasę
Na miejsce pojechał reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz.
- Jak twierdzą kierowcy uczestniczący w kolizji, przez trasę S2 przechodziły dziki. Kiedy przyjechałem na miejsce, widziałem je pomiędzy ekranami akustycznymi a barierką przy jezdni lokalnej - relacjonuje nasz reporter.
Jak opisywał na antenie TVN24 Węgrzynowicz, kierowcy musieli ostro hamować, żeby nie wjechać w przechodzące stado.
Jak przedostały się na jezdnię?
Reporter wskazał, że w tym miejscu trwa budowa ekranów akustycznych. Wzdłuż drogi ustawione jest ogrodzenie oddzielające trasę główną od jezdni technicznej. Prawdopodobnie zwierzęta znalazły lukę w ogrodzeniu i w ten sposób przedostały się na jezdnię.
Zarządcę drogi - Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie.
- Zwierzyna weszła na trasę przez węzeł Patriotów. Należy zaznaczyć, że trasa S2, na całej długości jest zabezpieczona wygrodzeniem - siatką o wysokości 2,5 metra, by zwierzęta nie wchodziły na drogę. Ponadto na węźle Patriotów są zabezpieczenia w formie ekranów przeciwhałasowych - przekazała Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka prasowa warszawskiego oddziału GDDKiA.
Sześciokilometrowy korek
Na miejscu zdarzenia utworzył się długi na sześć kilometrów korek. Kierowcy jadący w kierunku Warszawy musieli zwalniać już na węźle Lubelska. Utrudnienia zakończyły się przed godziną 10.