Mimo zakazu po raz czwarty jechał pijany. Do aresztu jednak nie trafi

Po raz czwarty prowadził pod wpływem alkoholu. Miał sądowy zakaz kierowania pojazdami
Biegły sądowy o wyroku w procesie Łukasza Żaka
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Komenda Rejonowa Policji Warszawa II
Policjanci zatrzymali 60-latka, który kierował samochodem mimo dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów. Mężczyzna był nietrzeźwy.

Zdarzenie miało miejsce na ulicy Puławskiej na Ursynowie, policjanci zatrzymali tam 60-latka, który kierował autem marki Fiat. Okazało się, że mężczyzna podróżował nietrzeźwy.

Powiedział policjantom, że ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów

"Badanie alkomatem wykazało 1,50 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada około 3,15 promila alkoholu we krwi. W trakcie interwencji mężczyzna przyznał policjantom, że tego dnia spożywał alkohol oraz że obowiązuje go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych" - podała Komenda Rejonowa Policji Warszawa II.

Z ustaleń śledczych wynika, że wspomniany zakaz obowiązuje mężczyznę od 2018 roku. Ponadto był on wcześniej trzykrotnie prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.

"Fakt, że mężczyzna po raz kolejny prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, mimo obowiązującego dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, świadczy o rażącym lekceważeniu prawomocnych orzeczeń sądowych oraz obowiązujących przepisów prawa" - przyznali stołeczni policjanci.

Funkcjonariusze zatrzymali 60-latka, o jego dalszym losie miał zdecydować sąd.

Sąd po raz kolejny nie widzi problemu

Pomimo wcześniejszych przestępstw popełnionych przez mężczyznę, sąd nie zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Nietrzeźwy kierujący dostał dozór policji.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: