Szpital złoży zawiadomienie o podejrzeniu oszustwa, jest ruch prokuratury

Warszawski Szpital Południowy
Sprawa Szpitala Południowego w Warszawie. Tusk: moi ludzie kontaktowali się z samorządem
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Audyt w Szpitalu Południowym potwierdził nieprawidłowości w pracy lekarza Dawida Kacprzyka. Rafał Trzaskowski zwrócił się do rady nadzorczej, aby odwołała dyrektorkę do spraw medycznych placówki. Szpital szykuje zawiadomienie dotyczące podejrzenia oszustwa, a prokuratura już zapowiedziała "czynności sprawdzające".

Ratusz przypomniał, że pilny audyt w Szpitalu Południowym wszczęto 15 czerwca na zlecenie prezydenta Rafała Trzaskowskiego.

"W wyniku częściowych ustaleń, szpital wypowiedział umowy z lekarzem Dawidem Kacprzykiem. Szpital przygotowuje także zawiadomienie o podejrzeniu oszustwa. Co więcej, Prezydent m.st. Warszawy zwrócił się Rady Nadzorczej szpitala, aby odwołała z funkcji członka zarządu i dyrektora ds. medycznych placówki dr Agatę Kusz-Rynkun" - podkreślono na wstępie oświadczenia, które opublikowano w środę po południu.

Nieprawidłowości przy obsadzie lekarza w grafiku

Co wynika z przeprowadzonej kontroli? "Częściowe wyniki audytu potwierdziły nieprawidłowości przy obsadzie lekarza w grafiku SOR. Dlatego szpital przygotowuje zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia oszustwa przez lekarza Dawida Kacprzyka" - przyznali urzędnicy.

Dalej dowiadujemy się, że prezydent Warszawy zwrócił się Rady Nadzorczej szpitala o "odwołanie z funkcji członka zarządu i dyrektora ds. medycznych placówki, dr Agaty Kusz-Rynkun". "Rada Nadzorcza szpitala zbiera się jutro. Dyrektor ds. medycznych w Warszawskim Szpitalu Południowym zatwierdzała grafiki lekarza oraz wystawione przez niego faktury. Do zadań i odpowiedzialności członka zarządu i jednocześnie dyrektora ds. medycznych należało m.in. prawidłowe funkcjonowanie pionu lekarskiego całego szpitala oraz prawidłowe udzielanie świadczeń zdrowotnych przez pion lekarski i personel lekarski. Jak wynika z cząstkowego audytu w procesie zatwierdzania dyżurów Dawida Kacprzyka wykazano nieprawidłowości" - potwierdzono.

NFZ zbada kwestię "pokoju dla VIP-ów"

Ratusz odniósł się także do najświeższych doniesień dotyczących placówki. W środę portal Zero.pl przekazał, że politycy Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodziny byli przyjmowani bez kolejki, a na zlecone badania czekali w specjalnie wydzielonym pomieszczeniu dla VIP-ów.

W oświadczeniu podkreślono, że "Miasto Stołeczne Warszawa, Rada Nadzorcza, urzędnicy - w tym audytorzy - nie mają prawa wglądu w dokumentację medyczną".

"Nie mamy również uprawnień i kompetencji, by ocenić stan zdrowia pacjenta zgłaszającego się na SOR, jego potrzeby medyczne oraz słuszność decyzji podejmowanych przez lekarzy. Ma je Narodowy Fundusz Zdrowia. Szpital rozpoczął współpracę z NFZ, aby zbadać również tę kwestię" - podsumowano.

Czynności prokuratury

Tego samego dnia Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że "podjęła z urzędu czynności sprawdzające w sprawie: podejrzenia stworzenia systemu przyjmowania pacjentów w SOR Szpitala Południowego w Warszawie opartego na przesłankach pozamedycznych, sprzecznych z zasadami triażu, co mogło narazić innych pacjentów SOR na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu".

Mowa o popełnieniu czynu z artykułu 160 Kodeksu karnego. Śledczy przekazali, że przyjrzą się również sprawie "poświadczania nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej na dokumentacji poświadczającej czas wykonywanej pracy w SOR Szpitala Południowego w Warszawie, tj. o czyn z art. 271 § 3 kk".

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: