"Dzisiaj od rana na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzą czynności w ramach śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym" - przekazał w czwartek Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.
Jak dodał, funkcjonariusze prowadzący działania zabezpieczają dokumenty w Urzędzie Miasta Warszawy, w Urzędzie Dzielnicy Ursus oraz w szpitalu. "Zabezpieczone dzisiaj dokumenty będą szczegółowo analizowane i weryfikowane" - powiadomił Dobrzyński, dodając, że są to jedyne informacje, które na tym etapie może przekazać.
"Wobec licznych pytań i komentarzy dot. zabezpieczenia dziś dokumentacji w Szpitalu Południowym i innych miejscach przez CBA, informujemy że nie jest to pierwsza i ostatnia realizacja postanowień Prokuratury w tej sprawie. Materiały są zabezpieczane i analizowane na bieżąco" - przekazała Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Śledztwa w sprawie szpitala
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła dwa śledztwa w sprawie Warszawskiego Szpitala Południowego. - W wyniku analizy materiałów, które zostały nadesłane, postanowiono, iż będą prowadzone dwa odrębne postępowania i w dniu dzisiejszym zostały wszczęte dwa śledztwa. W kolejności wpływu pierwsze śledztwo dotyczy doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie nie mniejszej niż 558 tysięcy 558 złotych i 70 groszy na szkodę Warszawskiego Szpitala Południowego w związku z przedłożeniem nierzetelnych faktur, z których wynikał nieprawdziwy czas pracy lekarza, który je przedkładał - podał prokurator Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Drugie śledztwo ma znacznie szerszy zakres. - Dotyczy w pierwszej kolejności niegospodarności, której mieliby się dopuścić przedstawiciele odpowiedzialni za funkcjonowanie Warszawskiego Szpitala Południowego w związku z nieprawidłowościami i brakiem nadzoru nad pracą, między innymi SOR tego szpitala w zakresie naruszenia zasad triaż przy klasyfikacji pacjentów - tłumaczył prokurator.
Skiba dodał wówczas, że postępowanie to dotyczy też nieprawidłowości w zakresie zawierania umów, weryfikacji składanych faktur i doprowadzenia do wypłacania pieniędzy "w zawyżonej wartości".
Prokuratura wskazała, że nie wyklucza też konieczności powołania specjalnego zespołu śledczego.
Jednocześnie śledczy odmówili wszczęcia postępowania w sprawie publikacji zdjęć z prosektorium placówki na Ursynowie. Według prokuratury nie doszło do znieważenia zwłok, a udostępnienie ich w serwisach społecznościowych miało mieć charakter edukacyjny.
Wszczęto natomiast postępowanie sprawdzające z urzędu w sprawie nieprawidłowości w prosektorium Szpitala Południowego. Dotyczy podejrzenia między innymi znieważenia zwłok i pobierania opłat od bliskich zmarłych osób.
Po ujawnieniu nieprawidłowości premier Donald Tusk polecił przygotowanie rekomendacji zmian w systemie ochrony zdrowia pod groźbą decyzji personalnych. W odpowiedzi szefowa resortu Jolanta Sobierańska-Grenda we wtorek zaprezentowała propozycje Tuskowi. W środę przedstawiła je opinii publicznej podczas wspólnej konferencji prasowej z prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia Filipem Nowakiem i Rzecznikiem Praw Pacjenta Bartłomiejem Chmielowcem.
Zapowiedziała m.in. wprowadzenie jawności umów zawieranych przez podmioty mające umowy z NFZ, wprowadzenie limitu wynagrodzenia za godzinę pracy dla medyków, dookreślenia ile procent z budżetu szpitala może być przekazane na wynagrodzenia, ewidencję czasu pracy w szpitalach i przychodniach.
Toczy się też postępowanie Naczelnej Izby Lekarskiej. Trwają kontrole w szpitalach prowadzone przez stołeczny ratusz i NFZ. Oprócz miejskich urzędników, prokuratorów i urzędników NFZ placówkę prześwietli także Państwowa Inspekcja Pracy. Ministerstwo Zdrowia zleciło wojewodzie mazowieckiemu oraz konsultantowi krajowemu w dziedzinie medycyny ratunkowej przeprowadzenie kontroli w SOR-ach Warszawskiego Szpitala Południowego i Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego.