Minister sprawiedliwości odniósł się podczas konferencji prasowej do informacji, które we wtorek wieczorem przedstawił w wywiadzie w Kanale Zero były ordynator oddziału chirurgii Szpitala Południowego dr Emil Jędrzejewski. Lekarz stwierdził, że na SOR, którego koordynatorem był Dawid Kacprzyk, procedury medyczne były wykonywane wadliwie, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów.
- Dziś o godzinie 12 w prokuraturze będzie przesłuchiwany pan doktor Emil Jędrzejewski, (...) w jednym z kanałów opowiadał o sytuacjach patologicznych, gdzie miało dochodzić do zgonów pacjentów z uwagi na nieprawidłowości, jakie miały miejsce w szpitalu - zapowiedział Waldemar Żurek. Jędrzejewski pojawił się w prokuraturze po godzinie 12.30. Nie odpowiadał na pytania dziennikarzy.
12 zgonów w Szpitalu Południowym w prokuraturze
Żurek przypomniał, że toczy się już śledztwo dotyczące działań Dawida Kacprzyka. Przekazał również, co śledczy robią w zakresie wyjaśnienia sprawy.
- Analizujemy wszystkie sprawy w prokuraturze właściwej temu szpitalowi, jakie toczyły się od 2023 roku. Łącznie mamy 32 postępowania, które były w prokuraturze. Ale pamiętajmy o tym, że nie są to postępowania związane tylko z działalnością medyczną szpitala, ale również takie dotyczące gróźb czy przywłaszczeń - wyjaśnił Waldemar Żurek.
- Spraw dotyczących zgonów było 12 na przestrzeni tych lat - powiedział. Jak wyliczył, w trzech sprawach była odmowa wszczęcia postępowania, cztery sprawy zostały umorzone, pięć spraw nie ma jeszcze rozstrzygnięcia. - Prokuratura prowadzi w tych sprawach postępowania - wskazał.
W przypadku SOR w prokuraturze było pięć spraw dotyczących narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. W czterech przypadkach zostały już zakończone (trzy odmowy, jedno umorzenie). Jedna sprawa jest w toku.
Szef resortu sprawiedliwości ocenił jednak, że w szpitalu tej wielkości te liczby nie odbiegają od normy. - Ale jeśli doszło tam do jakichkolwiek przykładów patologii, musimy to wyjaśnić w postępowaniu przygotowawczym - zastrzegł.
- Takie postępowanie kończy się zazwyczaj opinią biegłych, którzy badają, czy do tego zgonu mógł się ktoś przyczynić. Jeżeli prokuratura przesądzi, to wtedy albo kieruje akt oskarżenia do sądu, albo postępowanie umarza - wyjaśnił.
Żurek: wszystkie tezy wygłoszone w mediach będą sprawdzane
Waldemar Żurek zapowiedział, że sprawy, które zostały umorzone, będą ponownie sprawdzane.
Szef resortu sprawiedliwości stwierdził, że wszystkie tezy wygłoszone we wtorkowym wywiadzie udzielonym przez Emila Jędrzejewskiego będą sprawdzane. Choć - jak zauważył - lekarz nie wskazał konkretnych przypadków ani osób.
- Szpital w lipcu 2025 roku zwrócił się do pana doktora w związku z tym, że pojawiło się pismo dotyczące nieprawidłowości w szpitalu. Pismo nie było podpisane, w związku z tym szpital zwrócił się do doktora Emila Jędrzejewskiego, aby je podpisał, ale też wskazał na okoliczności, sytuacje, osoby po to, aby można było przeprowadzić postępowanie wyjaśniające. Z tego, co wiem, nie było odpowiedzi na to pismo - powiedział Żurek.
Gdzie jest Dawid Kacprzyk?
Waldemar Żurek został zapytany przez dziennikarzy, czy prokuratura wie, gdzie obecnie przebywa Dawid Kacprzyk. - Tego nie wiem, ale nie sądzę, żeby się ukrywał - odpowiedział prokurator generalny.
Minister sprawiedliwości pytany, czy lekarz ma obowiązek zgłaszać podejrzane zgony, ocenił, że z jego punktu widzenia lekarz jest traktowany jak funkcjonariusz publiczny i ma taki obowiązek.
- Każdy obywatel ma taki ogólny obowiązek wynikający z procedury karnej, że jeżeli wie o popełnienie przestępstwa, powinien je zgłosić - dodał.