Tuż przed świętami Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym poinformowało o ponownym uruchomieniu fotoradaru w Alejach Jerozolimskich w Ursusie. Na razie urządzenie miało działać w trybie testowym. Dodatkowo jego otoczenie zostało objęte całodobowym systemem monitoringu.
W sobotę okazało się, że po raz trzeci ktoś zdewastował fotoradar. Jak dowiedział się nasz reporter Mateusz Mżyk, urządzenie zostało oblane białą farbą. Na miejscu pracowała w południe policja.
Informację o zdarzeniu potwierdził także młodszy aspirant Jakub Gontarek z Komendy Stołecznej Policji. Wyjaśnił, że czynności na miejscu prowadzili funkcjonariusze z Komisariatu w Ursusie.
Fotoradar na celowniku wandali
Fotoradar pojawił się w Alejach Jerozolimskich na wniosek Zarządu Dróg Miejskich. W połowie listopada 2024 roku zamontowano go na wysokości numeru 239, w rejonie skrzyżowania z Ryżową.
To jeden z najbardziej obciążonych ruchem odcinków komunikacyjnych stolicy. Kierowcy nie mogą w tym miejscu, według przepisów, jechać szybciej niż 50 km/h. Jednak okazało się, że wielu przekracza dozwoloną prędkość. W niespełna miesiąc od pierwszego uruchomienia urządzenie zarejestrowało blisko osiem tysięcy wykroczeń.
Urządzenie zostało dwukrotnie zniszczone. Pierwszy raz fotoradar znalazł się na celowniku wandala w lutym ubiegłego roku. Wtedy straty oszacowano na 50 tysięcy złotych.
W kwietniu, tuż przed świętami wielkanocnymi, drogowcy zamontowali ponownie fotoradar w Alejach Jerozolimskich. Urządzenie działało nieco ponad dobę. Po raz kolejny zostało uszkodzone przez wandala. Zniszczenia okazały się na tyle poważne, że konieczna była jego ponowna naprawa.
W obu przypadkach nie wiadomo, kto odpowiada za zniszczenie urządzenia. Czynności w tych sprawach prowadzi policja. Tuż po drugiej z dewastacji fotoradaru w internecie pojawiło się nagranie tego zdarzenia. Opublikował je portal Vitrina.pl, tworzony przez Polaków i Białorusinów. Na filmie, wykonanym z jadącego auta, widać postać (prawdopodobnie mężczyznę), która podskakując do urządzenia, wielokrotnie uderza w nie jakimś narzędziem, najprawdopodobniej siekierą. Kiedy fotoradar się przechyla, wandal ucieka przez jezdnię i znika na parkingu. Nagranie jest ciemne, nie widać na nim szczególnych cech napastnika. Zlewa się z tłem dzięki ciemnemu ubraniu.
Fotoradar rekordzista
Fotoradar w Alejach Jerozolimskich okrzyknięto najbardziej "dochodowym" i zapracowanym fotoradarem w Warszawie. Od uruchomienia 14 listopada 2024 roku do końca stycznia 2025 zarejestrował ponad 12,5 tysiąca naruszeń dozwolonej prędkości. Ostatnie zdjęcia zrobił jeszcze w dniu zniszczenia, 17 kwietnia 2025 roku. Do godziny 23 zarejestrował około 50 kierowców ze zbyt ciężką nogą.
Autorka/Autor: kk
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl