Żwirki i Wigury: zwęzili i zniknęli

Warszawa

fot. Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl | | Marek Lasyk/REPORTER/East News
fot. Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl | | euurosport.pl
fot. Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl | | EPA/BOGDAN CRISTEL/PAP
fot. Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl | | Marek Lasyk/REPORTER/East News
fot. Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl | | euurosport.pl
fot. Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl | | EPA/BOGDAN CRISTEL/PAP
fot. Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl | | Marek Lasyk/REPORTER/East News
fot. Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl | | euurosport.pl
fot. Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl | | EPA/BOGDAN CRISTEL/PAP

Wodociągowcy zablokowali dwa pasy ul. Żwirki i Wigrury w kierunku lotniska, na wysokości ulicy Miecznikowa. W popołudniowym szczycie kierowcy mogą utknąć tu w ogromnym korku.

Ulicę zwięziło w czwartek Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. - Barierki są ale robotników nie widać - relacjonuje Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl. - Do dyspozycji kierowców jest tylko jeden pas - dodaje.

Skąd to zamieszanie? - Barierki zostały postawione, gdyż musieliśmy odtworzyć nawierzchnię po awarii wodociągowej - tłumaczy Roman Bugaj, rzecznik MPWiK. - Prace są już skończone, a barierki znikną jeszcze dziś. Robotnicy są już w drodze - zapewnił w rozmowie z tvnwarszawa.pl po godzinie 15.

- Faktycznie utrudnień już nie ma- poinformował po 20.00 Tomasz Zieliński reporter tvnwarszawa.pl. - Wszystkie trzy pasy są przejezdne- dodaje.

su/roody