Zepsuta rogatka na Marsa Korki na kilka kilometrów

Warszawa

| IAR, TOK FM, tvn24.pl, PAPUszkodzona rogatka w Rembertowie / fot

Zamknęły się i tak już zostały. Szlabany rogatki przy wjeździe do Rembertowa przez dwie godziny blokowały przejazd. Wściekłych kierowców musiała uspokajać policja. - To przez sól - tłumaczą kolejarze.

Policję wezwać musieli dróżnicy, bo wściekli kierowcy zachowywali się wobec nich agresywnie. Trudno się jednak dziwić, że byli wściekli; szlabany zamknęły się i przez dwie godziny nie udało się ich otworzyć.

Korki w obie strony ciągnęły się przez kilka kilometrów, w obu kierunkach. W końcu koło godziny 14 rogatkę udało się odblokować, ale zator będzie się rozładowywał jeszcze jakiś czas.

"To przez sól"

- Z powodu dużej ilości soli doszło do awarii czujników, które są odpowiedzialne za zamykanie i podnoszenie zapór. Dopiero po ich oczyszczeniu zapory znów są sprawne - tłumaczy Jan Telecki, z Polskich Linii Kolejowych.

roody