Zderzenie na Pradze Południe. Jeden z kierowców "nietrzeźwy i agresywny"

Warszawa

Lech Marcinczak / tvnwarszawa.plZatrzymany nietrzeźwy mężczyzna

U zbiegu Bora-Komorowskiego i Skalskiego zderzyły się dwa samochody. Jak podaje policja, jeden z kierowców był nietrzeźwy i agresywny.

Do zderzenia doszło rano.Reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz podaje, że brały w nim udział honda i mercedes. - Policjanci skuli kajdankami jednego mężczyznę - dodaje.Policja potwierdza, że doszło do zderzenia. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że jeden z kierowców był pod wpływem alkoholu, było czuć od niego silną woń - informuje Ewa Szymański-Sitkiewicz z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji.

Jak doprecyzowuje, mowa o kierowcy hondy. - Był agresywny, zostanie przewieziony do jednostki policji, gdzie zostaną wykonane badania na zawartość alkoholu - dodaje Szymańska-Sitkiewicz.

Relacja świadków

Z informacji naszego reportera wynika, że kierowca hondy chciał wyprzedzić mercedesa, ale zobaczył, że inny pojazd jedzie z naprzeciwka. – Wtedy uderzył w mercedesa, wjechał na chodnik i pękła opona w aucie – mówi Lech Marcinczak, reporter tvnwarzawa.pl.

Z relacji świadków wynika, że kierowca nie był w stanie wyjść z hondy, ale się wyczołgał i próbował uciec, ale policjanci go złapali i skuli kajdankami. – W samochodzie jest butelka alkoholu i wyrwane radio – dodaje Marcinczak.

ran

Zderzenie na Bora-Komorowskiego | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Bora-Komorowskiego | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Bora-Komorowskiego | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Bora-Komorowskiego | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Bora-Komorowskiego | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Bora-Komorowskiego | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Bora-Komorowskiego | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Bora-Komorowskiego | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Bora-Komorowskiego | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Bora-Komorowskiego | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl