Zamykają Globusową już trzeci dzień

Warszawa

fot
fot
fot
fot. Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl
fot
fot
fot
fot. Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl
fot
fot

Że remonty dróg nie zawsze idą sprawnie, zdążyliśmy już przywyknąć. Ale żeby ulicy nie udawało się nawet zamknąć, to jednak nowość. Na Globusowej drogowcy mierzą się z tym wyzwaniem już trzeci dzień. Bez efektu.

Ulica miała być zwężona już w poniedziałek. Jeszcze w środę ulica była jednak przejezdna. Jedyna zmiana polega na tym, że na miejscu pojawili się pracownicy wykonawcy. Nie oznacza to jednak, że dziś zaczną się pracę - jak poinformował Tomasz Kunert, rzecznik miejskiego koordynatora remntów, ulica ma być zamknięta dopiero o 22. - Miejmy nadzieję, że będzie to ostateczny termin rozpoczęcia prac i nie będzie on miał wpływu na ich zakończenie - powiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl.

W środę rano wykonawcę remontu zauważył nasz operator. Pod wiadukt kolejowy podjechał samochód INTOPU. - Na razie ruchu odbywa się normalnie - relacjonuje Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl. - Pracownicy zaczynają rozstawiać barierki - dodaje.

I etap robót z opóźnieniem

Jak zapowiada miejskie biuro inwestcji drogowych, w pierwszym etapie robót zamknięta będzie jezdnia Globusowej w kierunku Bemowa, pod wiaduktem kolejowym. Ruch w obydwu kierunkach odbywać się będzie jezdnią zachodnią.

Kierowcy jadący w kierunku Bemowa pojadą na jezdnię zachodnią za skrzyżowaniem z ul. Popularną, a wracą na jezdnię wschodnią za wiaduktem kolejowym. Taka organizacja ruchu będzie obowiązywała do 25 września.

II etap pod koniec września

W kolejnym etapie robót, który zacznie się od 26 września, zamknięta będzie jezdnia w kierunku Ursusa, a ruch w obydwu kierunkach zostanie przełożony na jezdnię w kierunku Bemowa.

Powodem zmian jest remont wiaduktu kolejowego. Inwestor zapowiada, że remont zakończy się 9 października.

fot
fot. Urząd Miasta

Skąd te opóźnienia?

O przyczynach opóźnienia inwestycji próbowaliśmy dowiedzieć się u źródła. Wykonawca remontu - firma INTOP Warszawa - odesłała nas do Zarządu Dróg Miejskich. A Adam Sobieraj, rzecznik ZDM z kolei skierował nas do PKP PLK.

W poszukiwaniu instytucji odpowiedzialnej za zmianę planów zadzwoniliśmy też do Tomasza Kunerta, który jasno wskazał firmę INTOP Warszawa i dodał, że nie wie czemu została zmieniona data wprowadzenia nowej organizacji. Wykonawca złożył wniosek o zajęcie pasa drogi, na którym widniała data 12 września, czyli poniedziałek, jako termin nowej organizacji ruchu na ul. Globusowej. Nie wiem dlaczego tak się nie stało - dodaje.

Z tego, co udało nam się ustalić, firma INTOP mogła wejść na ul. Globusową dopiero wtedy, kiedy zostaną zakończone prace przy remoncie wiaduktu kolejowego w ciągu ulic Cegielniana - Sympatyczna. - Inżynier ruchu Janusz Galas nie pozwolił rozpocząć prac na Globusowej wcześniej - wyjasnia jeden z pracowników firmy INTOP. - Remont na Cegielnianej został zakończony, więc od razu przeszliśmy na ul. Globusową - dodaje.

Na pytanie, czy to spowodowało opóźnienie w prowadzeniu nowej organizacji na ul. Globusowej nie usłyszeliśmy odpowiedzi. - Nie wiem dlaczego tak się stało - odpowiada pracownik INTOP.

as/roody