Za 2 tygodnie przejezdny Śląsko-Dąbrowski. Tylko poza szczytem?

Warszawa

Jahr/WikipediaMost Śląsko-Dąbrowski

Na przełomie sierpnia i września samochody osobowe wrócą na most Śląsko-Dąborwski. Na początku tylko poza godzinami szczytu. Ratusz zmienia organizację ruchu, która jest najbardziej kontrowersyjnym elementem budowy metra na Pradze.

Zakaz wjazdu na most Śląsko-Dąbrowski obowiązuje od początku budowy metra na Pradze. Mostem kursują tylko autobusy i tramwaje, a przy wjeździe od strony Starego Miasta straż miejska łapie wszystkich, którzy o tym zapominają. Wystawiono tam już ponad 20 tysięcy mandatów.

CZYTAJ TEŻ: MIMO ZAMKNIĘCIA WISŁOSTRADY, MOST NA RAZIE NIEDOSTĘPNY DLA SAMOCHODÓW

Nic dziwnego, że decyzja podzieliła warszawiaków. Głosy, by most otworzyć, pojawiają się bardzo często - ostatnio w kontekście nagłego zamknięcia mostu Świętokrzyskiego, związanego z awarią na budowie stacji metra Powiśle.

O możliwości wpuszczenia samochodów na most ratusz wspominał, gdy w połowie sierpnia ogłaszał całkowite zamknięcie pl. Wileńskiego. Trwające tam prace miały potrwać miesiąc, a po ich zakończeniu zakaz miał zostać zliberalizowany. I rzeczywiście tak się stanie.

Wrócą, ale...

- Samochody prywatne wrócą na most, gdy tylko zakończy się ten etap prac na pl. Wileńskim - potwierdza wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz. Zastrzega jednak, że na pewno pozostaną pewne ograniczenia.

- Prawdopodobnie mostem będzie można przejechać, ale tylko poza godzinami szczytu. Rano i po południu nadal kursować będzie nim tylko komunikacja miejska. Ostateczne decyzje co do godzin podejmiemy w najbliższych dniach. Weźmiemy pod uwagę problemy związane z zamknięciem tunelu Wisłostrady.

Prace na pl. Wileńskim mają się skończyć 26 sierpnia. - Z tego co wiem, termin nie jest zagrożony - mówi Mateusz Witczyński, rzecznik konsorcjum AGP, wykonawcy II linii metra.

roody/mz