Wjeżdżają pod prąd, by nie stać w korku

Warszawa

Roman, Kontakt 24Do zdarzenia doszło na Odolanach

Kamera w samochodzie czytelnika Kontaktu 24 zarejestrowała, jak kierowcy wjeżdżają pod prąd, omijając wysepkę na skrzyżowaniu ulic Ordona i Jana Kazimierza.

Nagranie pochodzi z 16 kwietnia, z godziny 18.25. Na filmie przesłanym przez Romana widzimy sznur samochodów stojących na ulicy Ordona. W przeciągu minuty siedmiu kierowców łamie przepisy w ten sam sposób.

Już na samym początku nagrania widzimy kierowcę, który wyjeżdża z podporządkowanej ulicy Jana Kazimierza i omija azyl dla pieszych lewą stroną, czyli pod prąd. Kolejny czeka na możliwość przepisowego włączenia się do ruchu, ale - widząc, jak wymija go inny - w końcu robi to samo.

Nie tylko ci, którzy mają problem z włączeniem do ruchu, ułatwiają sobie życie w ten sposób. Jeden z kierowców jadących prosto też omija wysepkę pod prąd. Po nim na ten ruch decydują się kolejni. Wyjeżdżają z kolejki samochodów, jadących prosto i z lewej strony omijają wysepkę. Jeden z nich niemal rozjeżdża pieszego.

"W tym miejscu to się dzieje nagminnie"

Autor nagrania dodaje, że nie pierwszy raz spotyka się z taką sytuacją na tej drodze. - W tym miejscu to się dzieje nagminnie, zwłaszcza w godzinach szczytu - relacjonuje w mailu przesłanym do redakcji Kontaktu 24. - W tym miejscu nie ma żadnych służb, a jak tak wyprzedzają, to myślę, że już niejeden naciął się na taki samochód, zwłaszcza że nie spodziewa się go z lewej strony - wyjaśnia.

Czytelnik przyznaje, że nie zgłosił sprawy na policję, choć się nad tym zastanawiał. - Nie wiem tylko, czy to coś da, bo na nagraniu nie widać tablic, a nawet jak stanie patrol na chwilę, to pewnie wtedy nie będą tak jeździć, ale tylko dopóki radiowóz nie odjedzie - dodaje.

em/r