Wisłostrada ma trzy pasy ruchu. On zrobił czwarty z chodnika

Warszawa

warszawa@tvn.plChodnikiem wzdłuż Wisłostrady (wideo bez dźwięku)

Nie jest pewne, czy kierowca tego samochodu dostawczego uznał, że - z racji barwy karoserii - nie zostanie zauważony na śniegu. Być może po prostu "musiał" pojechać tak, jak pojechał. Pewne jest jedynie, że na niektórych kierowcach jadących Wisłostradą zrobił ogromne wrażenie.

Możliwe, że widoczny na nagraniu człowiek jest radykalnym zwolennikiem poszerzania przestrzeni jezdnej miejskich arterii poprzez redukcję powierzchni deptaków i w tak osobliwy sposób demonstrował to właśnie w tym miejscu oraz dniu.

A demonstracja to nie lada. Na nagraniu widać korek powoli poruszający się Wisłostradą od ulicy Krasińskiego w kierunku mostu Gdańskiego.

Trzy pasy zajęte, tempo ślimacze. Tymczasem po prawej stronie jest chodnik, na tym odcinku przewidziany także dla rowerzystów. Czyli tzw. ciąg pieszo-rowerowy. A na nim ani pieszych, ani rowerów. Kompletnie pusto. No, jeśli nie liczyć śniegu.

Auto wyposażone w kamerę rejestrującą całe zdarzenie porusza się prawym pasem. Gdy dojeżdża do zatoki autobusowej przystanku Cytadela, z prawej strony kadru pojawia się biały pojazd zdecydowanie wjeżdżający na chodnik. Jego kierowca przyśpiesza i zaczyna omijać korek.

Z jakiego powodu włącza światła awaryjne? Tego niestety nie wiemy.

Film dostaliśmy na adres warszawa@tvn.pl od oburzonego czytelnika. Nie był opatrzony komentarzem, co być może stanowi wystarczający komentarz.

- Sprawą zajmują się już policjanci z wydziału ruchu drogowego Komendy Stołecznej Policji. Będziemy przeglądać nagrania z okolicznych kamer monitoringu. Prosimy też o kontakt osoby, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości kierowcy tego samochodu - mówi Sylwester Marczak, rzecznik KSP.

mś/pm