TVN Warszawa | Ulice

Kobieta zginęła na Wisłostradzie. Policja: wysiadła z taksówki wprost pod nadjeżdżające auto

TVN Warszawa | Ulice

Autor:
kk/b
Źródło:
PAP
ShutterstockNa Wisłostradzie zginęła pasażerka wysiadająca z taksówki (zdj. ilustracyjne)

Na Wisłostradzie doszło w nocy do śmiertelnego wypadku. Zginęła kobieta wysiadająca z taksówki. Policja relacjonuje, że kierowca zatrzymał się na lewym pasie jezdni, a pasażerka wysiadła z prawej strony, wprost pod koła nadjeżdżającego auta. Rzecznik Komendy Stołecznej Policji przyznaje, że trudno znaleźć wytłumaczenie dla tej tragedii.

Do wypadku doszło około godziny 1.30 na Wisłostradzie przy skrzyżowaniu z ulicą Wenedów. - Sytuacja jest wprost nieprawdopodobna. Ciężko znaleźć wytłumaczenie dla tego, co miało miejsce - podkreślił rzecznik Komendy Stołecznej Policji Sylwester Marczak. - Według wstępnych ustaleń kierujący taksówką zatrzymał się na lewym skrajnym pasie na zielonym świetle przed przejściem dla pieszych. Pasażerka wyszła z prawej strony od razu wprost pod nadjeżdżającą mazdę. Niestety kobieta zginęła na miejscu - przekazał policjant.

- Można realizować rekordową liczbę służb, kontroli prędkości, badań trzeźwości. Można także mówić o bezpieczeństwie w ruchu we wszystkich mediach, ale można także wysiąść z taksówki na Wisłostradzie, na lewym skrajnym pasie wprost pod nadjeżdżające auto. I o jakiej nieprawdopodobnej bezmyślności mówimy, świadczy fakt, że około 30-40 metrów dalej znajduje się zatoczka autobusowa, na którą można było zjechać i bezpiecznie wypuścić pasażerkę - dodał rzecznik KSP.

Na miejscu przez kilka godziny pracowali policjanci pod nadzorem prokuratura.

Policja nie podała, z jaką prędkością poruszał się kierowca, który uderzył w kobietę.

Informowaliśmy też o śmiertelnym wypadku w miejscowości Ruszkowo w powiecie nowodworskim:

Samochód uderzył w drzewo i zapalił się
Samochód uderzył w drzewo i zapalił się Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

Autor:kk/b

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości