Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie

Niebezpieczna sytuacja na przejściu dla pieszych
Wyprzedzanie na pasach, Warszawa
Źródło wideo: Kontakt24 / M
Źródło zdj. gł.: Kontakt24 / M
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Artykuł zawiera materiały przesłane na KONTAKT24

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w środę, 13 maja, około godziny 17. Autor nagrania przekazał redakcji Kontaktu24, że poruszał się ulicą Jana Nowaka-Jeziorańskiego na Gocławiu. W rejonie ronda Kamili Skolimowskiej zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, żeby przepuścić kobietę z dzieckiem.

- Gdy piesi opuścili pasy, chciałem ruszyć, ale zobaczyłem przed pasami chłopca na hulajnodze. Normalnej, nie elektrycznej. Jechał w normalnym tempie, spokojnie wjechał na pasy. Zdecydowanie nie było to wtargnięcie. Jechał pieszym tempem. Gdy był w połowie pasów dosłownie kilka centymetrów przed nim przejechało auto. Na szczęście w ostatniej chwili chłopiec zatrzymał się. Niewiele brakowało - relacjonował pan Michał.

Jak dodał, kierowca auta z lewego pasa jezdni wydawał się nie przejęty tym incydentem.

- Nawet nie próbował hamować przed przejściem dla pieszych. Nie zatrzymał się później, pojechał dalej, tak jakby nic się nie stało. Ruszyłem za nim, aby przyjrzeć się rejestracji tego samochodu - zakończył. 

Mężczyzna zapowiedział, że rozważa przekazanie nagrania policji.

Niebezpieczna sytuacja na przejściu dla pieszych
Niebezpieczna sytuacja na przejściu dla pieszych
Źródło zdjęcia: Kontakt24 / M

Ekspert o błędach kierowcy

O ocenę nagrania poprosiliśmy Adama Sobieraja, prezesa Fundacji Drogi Mazowsza, zajmującej się edukowaniem uczestników ruchu drogowego oraz działaniami na rzecz poprawy jego bezpieczeństwa.

- Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić mu pierwszeństwa. Kierującemu zabrania się omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu - przypomina.

Jak zaznacza, kierowca białego pojazdu nie zachował szczególnej ostrożności nie tylko przed przejściem, ale również podczas wjazdu na rondo. Widzimy na filmie, że wjechał na nie z rozpędu, mimo że z lewej strony nadjeżdżały inne pojazdy.

Zdaniem eksperta nagranie powinno zostać przekazane policji i stać się podstawą do ukarania kierującego.

Wyprzedzanie na pasach, Warszawa
Wyprzedzanie na pasach, Warszawa
Źródło: Kontakt24 / M

Analiza zachowania chłopca

Poprosiliśmy także o analizę zachowania chłopca na hulajnodze. Według naszego rozmówcy popełnił on kilka błędów.

- Nie zachował szczególnej ostrożności, nie rozejrzał się. Powinien przekroczyć jezdnię po przejeździe dla rowerów, nie po pasach. Wypadałoby zsunąć kaptur - wylicza Adam Sobieraj.

Jak wyjaśnia, reguły dla osób na hulajnogach, rolkach czy deskorolkach precyzuje artykuł 15a ustawy o ruchu drogowym, mówiący o zasadach poruszania się przy użyciu "urządzeń wspomagających ruch". W ten sposób ustawodawca określa sprzęt, napędzany siłą mięśni, służący użytkownikowi do przemieszczania się w pozycji stojącej.

- Zgodnie z punktem czwartym, osoba korzystająca hulajnogi, przekraczając jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko jest obowiązana zachować szczególną ostrożność oraz korzystać z przejazdu dla rowerów - wyjaśnia.

W sprawie tego zdarzenia wysłaliśmy policji pytania. Czekamy na odpowiedź.

Autor nagrania "zachował się wzorcowo"

Na nagraniu widzimy, że chłopiec skręcił na przejście dla pieszych w momencie, gdy autor nagrania ruszył do przodu po przepuszczeniu matki z dzieckiem.

- Widzimy, że dziecko praktycznie nie obejrzało się w lewo przy pierwszym samochodzie. Natomiast jego kierowca [autor nagrania - red.] zachował się wzorcowo, mimo że chłopiec wyjechał przed niego jakby zza auta, co utrudniało jego dostrzeżenie - zaznacza prezes Fundacji Drogi Mazowsza.

Jak dodaje, chłopiec mógł mieć ograniczoną widoczność z powodu ubioru. - Warto, żebyśmy jako rodzice zwrócili uwagę dzieciom, że nawet jeśli jest zimno, to kaptur powinien w takich sytuacjach być zdjęty - podkreśla.

Przypomina jednocześnie, że osoba korzystająca z hulajnogi czy deskorolki nie musi posiadać karty rowerowej. Dodatkowo nie musi także nosić kasku. Obecnie przepisy nakładają ten obowiązek na osoby poniżej 16. roku życia, które korzystają ze zwykłych rowerów, rowerów i hulajnóg elektrycznych oraz innych urządzeń transportu osobistego.

Ekspert przypomina, że mimo zasady dotyczącej bezwzględnego pierwszeństwa pieszych, nie wolno wchodzić na przejście bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. - Pieszy również ma nakaz zachowania szczególnej ostrożności. Kierowca musi mieć jakiś czas reakcji i drogę do hamowania i zatrzymania się - wskazuje Adam Sobieraj.

Podkreśla przy tym, że błędy popełnione przez dziecko nie zwalniają kierowcy białego auta z przestrzegania obowiązujących zasad.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: