Urzędnicy chcą ulżyć Pradze

Warszawa

fot. tvnwarszawa.pl

Ratusz bada sytuację na Pradze po zmianach związanych z budową metra i wyciąga pierwsze wnioski. Chodzi po pierwsze o przeprogramowanie świateł na ważniejszych skrzyżowaniach, po drugie: o wydłużenie przystanków. Wszystko po to by poprawić sytuację komunikacyjną - podaje "Gazeta Stołeczna".

Urzędnicy weryfikują rozwiązania komunikacyjne na Pradze. W kilka dni po zamknięciu głównego skrzyżowania postanowli wprowadzić zmiany, które mają wyjść pasażerom i kierowcom na lepsze.

Na najważniejszych skrzyżowaniach zostanie prawdopodobnie przeprogramowana sygnalizacja świetlna. Stanie się to m.in. na Jagiellońskiej, Okrzei, Kłopotowskiego, Radzymińskiej i Ząbkowskiej.

- Zmiana nastąpi najwcześniej po niedzieli. Trzeba przeprowadzić analizy ruchu, który będzie się jeszcze "układał" przez najbiższe dni - stwierdza na łamach "Gazety Stołecznej" Tomasz Kunert, rzecznik miejskiego koorydnatora ds. remontów.

Większe przystanki

Urzędnicy chcą też wydłużyć przystanki, na których nie mieszczą się autobusy i podróżni. Prace rozpoczęły się już na przystanku przy Jagiellońskiej, gdzie zatrzymuje się aż 13 linii dziennych. Pod koniec tygodnia ZTM przebuduje przystanek w kierunku Starego Miasta, obok cerkwi - pisze gazeta.

Pomiarów ciąg dalszy

Urzędnicy zastanawiają się też, czy odwracać kierunek jazdy na Kapucyńskiej, łączniku Trasy W-Z z Miodową. ZTM uważa, że dzięki temu na most Śląsko-Dąbrowski można przenieść np. linię 503 z Tarchomina. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.

Ratusz wycofał się z planów zamykania Trasy W-Z dla aut między pl. Bankowym a Wisłostradą.

as/mz