Uciekał przed policją, wjechał w radiowóz

Warszawa

Pijanego uciekiniera zatrzymała dopiero blokada fot. KSP | | UWAGA! TVN, tvn24.pl, biznes.pl
fot. KSP | | ENEX, croatia.hr
Pijanego uciekiniera zatrzymała dopiero blokada fot. KSP | | UWAGA! TVN, tvn24.pl, biznes.pl
fot. KSP | | ENEX, croatia.hr
Pijanego uciekiniera zatrzymała dopiero blokada fot. KSP | | UWAGA! TVN, tvn24.pl, biznes.pl
fot. KSP | | ENEX, croatia.hr

Zaczęło się od nerwowej reakcji na widok policjantów. Potem była brawurowa ucieczka zakończona zderzeniem z radiowozem. Dwóch policjantów trafiło na obserwację do szpitala, a prowadzący na podwójnym gazie uciekinier do policyjnej celi.

Podczas rutynowego patrolu w niedzielny wieczór uwagę wołomińskich policjantów zwrócił osobowy volkswagen passat. Jego kierowca na widok oznakowanego radiowozu nagle przyspieszył. Kiedy funkcjonariusze chcieli zatrzymać kierowcę passata do kontroli, ten zignorował wezwanie i jechał coraz szybciej. Policjanci ruszyli w pościg i wezwali posiłki.

Zatrzymał się dopiero na radiowozie

W miejscowości Grabie funkcjonariusze ustawili blokadę. Jednak nawet to nie powstrzymało kierowcy volkswagena. Próbując ominąć radiowóz, uderzył w jego przód.

32-letni Mariusz G. trafił do policyjnej celi. Badanie wykazało, że miał prawie 1,6 promila alkoholu w organizmie. Dwaj policjanci z uszkodzonego radiowozu trafili na obserwację do szpitala.

Bez prawa jazdy, za to z grzywną i zarzutami

Kierowca już stracił prawo jazdy i usłyszał zarzut kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. Mariusz G. poddał się też dobrowolnie karze 2 lat zakazu prowadzenia pojazdów i grzywnie w wysokości 2500 zł. Na tym nie koniec. Odpowie jeszcze za wykroczenia w ruchu drogowym i spowodowanie kolizji drogowej.

js/par