Tak działają nowe parkomaty

Warszawa

Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.plJak działają nowe parkomaty?

Możliwość płacenia kartą zbliżeniową i obowiązkowe wpisywanie numeru rejestracyjnego samochodu – to nowe funkcje parkomatów, które do 30 listopada pojawią się w Śródmieściu. Czy utrudni to życie kierowcom? Sprawdziliśmy jak działają urządzenia, za które ZDM zapłacił prawie 5 mln zł.

- Zaczynamy od wpisania numeru rejestracyjnego pojazdu, akceptujemy go zielonym przyciskiem. W tym momencie możemy zapłacić za parkowanie, a następnie znów zatwierdzamy. Parkomat drukuje bilet – demonstruje Karolina Gałecka rzeczniczka ZDM.

I przypomina: - Wydruk należy położyć za szybą auta.

Nowe fukcje parkomatów

Do 30 listopada w mieście ustawionych będzie 240 nowych parkomatów o wartości prawie 5 mln zł.

Pojawią się w Śródmieściu. Stare nie znikną, tylko zmienią swoją lokalizację. W 2013 roku zostaną przeniesionę tam, gdzie strefa płatnego parkowania będzie rozszerzona, czyli na Muranów, Pragę Północ i część Ochoty.

Nowe funkcje stołęcznych parkomatów
Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl

Nowe parkomaty mają dwie zupełnie nowe funkcje. - Będzie można płacić kartą zbliżeniową poprzez system pay pass i pay wave. Nowością i funkcją obligatoryjną będzie wpisywanie poprzez wbudowaną klawiaturę numeru rejestracyjnego. Dopiero po wpisaniu numerów i zapłaceniu będzie wydany bilet do parkowania – tłumaczy Gałecka.

Ukrócą sztuczki oszustów

Rejestracja znajdzie się też na wydruku potwierdzającym opłatę. Zdaniem urzędników, to ukróci oszustwa. Często zdarzało się bowiem, że ktoś nie płacił za parkowanie, dostawał mandat, później pożyczał od znajomego bilet z parkomatu i składał reklamację. - My wtedy nie mamy podstaw, aby takiej osobie nie wierzyć - wyjaśnia rzeczniczka ZDM.

Po raz pierwszy Zarząd Dróg Miejskich podpisał umowę na montaż i konserwację parkomatów z firmą spoza kraju. Parkoen s.a.s. France na całym świecie posiada 180 tysięcy parkometrów, między innymi w Anglii, w Krajach Beneluksu czy w USA.

su/band/roody

Parkomat na baterie słoneczne
Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl