Światła na niebezpiecznym skrzyżowaniu coraz bliżej

Warszawa

Skrzyżowanie Stryjeńskich i Przy Bażantarni | ZDM
Trwają prace przy skrzyżowaniu | ZDM
Trwają prace przy skrzyżowaniu | ZDM
Trwają prace przy skrzyżowaniu | ZDM
Trwają prace przy skrzyżowaniu | ZDM
Skrzyżowanie Stryjeńskich i Przy Bażantarni | ZDM
Trwają prace przy skrzyżowaniu | ZDM
Trwają prace przy skrzyżowaniu | ZDM
Trwają prace przy skrzyżowaniu | ZDM
Skrzyżowanie Stryjeńskich i Przy Bażantarni | ZDM
Trwają prace przy skrzyżowaniu | ZDM
Trwają prace przy skrzyżowaniu | ZDM
Trwają prace przy skrzyżowaniu | ZDM
Trwają prace przy skrzyżowaniu | ZDM
Skrzyżowanie Stryjeńskich i Przy Bażantarni | ZDM

Ruszyły prace przy budowie sygnalizacji na skrzyżowaniu Stryjeńskich i Przy Bażantarni. Jak wskazuje Zarząd Dróg Miejskich, jest to jedno z bardziej niebezpiecznych miejsc na Ursynowie.

Aktualnie trwają prace związane z układaniem okablowania i rozbiórką chodnika. "Nowa sygnalizacja będzie wyposażona w automatyczną detekcję pieszą i kołową, zostanie również skoordynowana. Przy okazji tych prac przebudujemy też oświetlenie i odtworzymy nawierzchnię chodnika" - czytamy w komunikacie ZDM-u.

Prace na skrzyżowaniu ulic Stryjeńskich i Przy Bażantarni powinny zakończyć się w najbliższych tygodniach.

Niebezpieczne skrzyżowanie

Zarząd Dróg Miejskich zwraca uwagę, że to miejsce jest jednym z bardziej niebezpiecznych skrzyżowań na Ursynowie. Przypomina również, że o nową sygnalizację w tym miejscu wnioskowali mieszkańcy, radni i władze dzielnicy. Po przeprowadzonej analizie ZDM zdecydował się na wpisanie go na listę planowanych sygnalizacji świetlnych.Historia jest jednak bardziej skomplikowana. Przypomnijmy: po licznych wypadkach w tym rejonie, w budżecie obywatelskim w 2016 roku mieszkańcy Ursynowa wybrali do realizacji projekt, który zakładał wytyczenie pasów rowerowych i ujednolicenie szerokości jezdni - do jednego pasa. Zakładał on też montaż sygnalizacji świetlnej. Miało być bezpieczniej.

Spór mieszkańców

Projekt zdobył blisko 1400 głosów i wygrał. Ale wtedy wybuchł konflikt, który trwał kilka miesięcy. Jedni domagali się realizacji projektu, inni - wstrzymania do zakończenia budowy obwodnicy. Ale nie brakowało też takich, którzy niech chcieli realizować go wcale (petycję podpisało prawie dwa tysiące osób).

Dzielnica ogłosiła wówczas wstrzymanie realizacji zwycięskiego projektu, przynajmniej do zakończenia budowy Południowej Obwodnicy Warszawy.

Problem bezpieczeństwa na skrzyżowaniu nie zniknął. O jego rozwiązanie zaczęli upominać się radni. Pojawiły się sugestie budowy sygnalizacji świetlnej. Po audycie bezpieczeństwa ZDM uznał, że poprawią one sytuację i wpisał tę inwestycję na listę swoich planów. Rada Warszawy przyznała pieniądze na ten cel.

Na tvnwarszawa.pl informowaliśmy o jednym z wypadków na tym skrzyżowaniu:

Wypadek na Ursynowie
Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl

mp/r