Strażacy gasili samochód. "Niedogaszony grill" w bagażniku

Warszawa

Pożar na Bielanach | Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 11 PSP
Pożar na Bielanach | Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 11 PSP
Pożar na Bielanach | Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 11 PSP
Pożar na Bielanach | Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 11 PSP
Pożar na Bielanach | Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 11 PSP
Pożar na Bielanach | Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 11 PSP
Pożar na Bielanach | Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 11 PSP
Pożar na Bielanach | Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 11 PSP
Pożar na Bielanach | Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 11 PSP
Pożar na Bielanach | Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 11 PSP

Nietypowy pożar na Młocinach. Służby dostały zgłoszenie o grillu rozpalonym... w bagażniku auta.

Do zdarzenia doszło w ostatnią niedzielę około godziny 17.30 przy ulicy Papirusów, niedaleko Pułkowej. - W ogniu stanął peugeota 207. Spaleniu uległa tylna część auta, uszkodzone i opalone zostały drzwi – mówi Robert Dziubak ze straży pożarnej. I dodaje, że na miejscu był jeden zastęp.

"Grill w aucie"

O akcji poinformowali również strażacy. "Prawdopodobną przyczyną pożaru było pozostawienie niedogaszonego grilla w samochodzie" - napisali na Facebooku.

Nie przesądzają jednak przyczyny pożaru.

O sprawę zapytaliśmy policję. - Zostaliśmy powiadomieni przez świadka, że mężczyzna rozpalił grill i włożył go do bagażnika. Właściciel samochodu został pouczony – dodaje Elwira Kozłowska z komendy na Bielanach.

ZOBACZ TEŻ MATERIAŁ O POŻARZE W SORTOWNI ŚMIECI:

Dogaszanie pożaruTVN24
wideo 2/6

ran/b