Ulice

Skrzyżowanie, a przy nim prywatne miejsca parkingowe

Ulice

[object Object]
Osłupkowane miejsce parkingowetvnwarszawa.pl
wideo 2/2

Tuż przy skrzyżowaniu ulicy Melsztyńskiej z Sandomierską na Mokotowie pojawiły się czarno-żółte składane słupki. Wytyczają "miejsca parkingowe" na chodniku, którym dzieci chodzą do pobliskiej szkoły przy Narbutta.

Sandomierska to popularny szlak prowadzący do dużej podstawówki. Idące tędy dzieci muszą przekroczyć niewielką ulicę Melsztyńską. W tym miejscu, przy samym skrzyżowaniu, pojawiły się niedawno słupki. Za nimi regularnie parkują samochody. Kawałek dalej jest duża zatoczka parkingowa, również osłupkowana.

Zabezpieczenia w tym miejscu były już wcześniej. Ostatnio jednak czerwono-białe słupki wymieniono na nowe, dodając dwa poza zatoczką, na chodniku. Ustawiła je Spółdzielnia Mieszkaniowa "Spożywca".

Księga wieczysta kontra kodeks

- To są miejsca parkingowe należące do członków spółdzielni. Wszystko jest załatwiane zgodnie z przepisami - mówi prezes spółdzielni Romuald Urbanowicz, pytany o powód ustawienia blokad w tak niedużej odległości od przejścia i skrzyżowania.

Kontrowersyjne miejsca parkingowe na MelsztyńskiejMarcin Chłopaś/tvnwarszawa.pl
Kontrowersyjne miejsca parkingowe na MelsztyńskiejMarcin Chłopaś/tvnwarszawa.pl

Można mieć jednak wątpliwości, zwłaszcza że o instalacji nic nie wie urząd dzielnicy.

- Wydział inwestycji i infrastruktury, jako jednostka pełniąca rolę zarządcy drogi ulicy Melsztyńskiej, nie uzgadniał i nie opiniował lokalizacji miejsc postojowych pokazanych na zdjęciach i blokowanych słupkami składanymi - informuje Monika Chrobak-Budzińska, rzeczniczka Mokotowa.

Jednocześnie dodaje, że wzdłuż Melsztyńskiej działka zarządzana przez wydział inwestycji i infrastruktury to 1,5-metrowy pas części chodnika przylegającego do jezdni. - Natomiast pozostała część chodnika, do lica budynku, położona jest na działce ew. nr 109/1 z obrębu 1-01-11, której użytkownikiem wieczystym jest Spółdzielnia Mieszkaniowa "Spożywca" - zaznacza Chrobak, zapewniając, że urząd dzielnicy wystąpi do spółdzielni o wyjaśnienia.

Innego zdania, co do własności, jest spółdzielnia. - W księdze wieczystej nasza działka ma ponad pięć metrów od ściany budynku - mówi nam jej prezes.

Osobną kwestią są przepisy kodeksu drogowego. Zgodnie z nim zakazane jest parkowanie pojazdów w odległości mniejszej niż 10 metrów od skrzyżowania. Samochody ustawiane za słupkami na chodniku stoją ledwo 2-3 metry od miejsca, w którym Melsztyńska łączy się z Sandomierską.

Wątpliwości straży miejskiej

Zdjęcia z kontrowersyjnego miejsca pokazaliśmy straży miejskiej. - Na miejscu był patrol. Wstępna ocena jest taka, że funkcjonariusze mają wątpliwości dotyczące lokalizacji tych słupków, a co za tym idzie wyznaczonych tam miejsc postojowych, ze względu na bliskość skrzyżowania i bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego. Zostaną przeprowadzone ustalenia z zarządcami tego terenu pod kątem wprowadzonej organizacji ruchu - mówi Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej w Warszawie.

mś/b

Pozostałe wiadomości