Rondo Waszyngtona: najpierw światła, później zmiany

Warszawa

fot. um

Opóźnia się wprowadzonie nowej organizacji ruchu na rondzie Waszyngtona. - Na opóźnienie wpłynęło wiele czynników, przede wszystkim czekaliśmy na podwykonawcę, który przebuduje w tym miejscu sygnalizację świetlną - wyjaśnia Krzysztof Niedzielski z PRG Metro, wykonawcy przebudowy trasy tramwajowej.

Prace miały się rozpocząć w poniedziałek. Potem zostały przesunięte na wtorek. Kolejnym terminem jest noc ze środy na czwartek.

- Wprowadzenie nowej organizacji ruchu na rondzie jest dosyć skomplikowane - przekonuje Niedzielski. - Ponadto obecnie w mieście prowadzonych jest wiele prac. Musieliśmy czekać na podwykonawcę, który postawi nowe sygnalizatory. Dopiero w środę wszystko będzie gotowe i w nocy będziemy mogli wprowadzić zmiany - dodaje.

Utrudnienia dla kierowców

Od czwartku kierowcy, którzy będą chcieli z al. Waszyngtona jechać w stronę mostu Poniatowskiego, będą mieli do dyspozycji jezdnię tymczasową, która ominiea teren budowy.

Z kolei żeby z al. Zielenieckiej skręcić w ul. Francuską lub al. Waszyngtona, trzeba będzie skorzystać z tymczasowej jezdni przecinającej torowisko w al. Poniatowskiego za przystankami tramwajowymi.

Zmiany spowodowane są wymianą torów na skrzyżowaniu al. Zielenieckiej z al. Poniatowskiego po stronie Stadionu Narodowego (północna część ronda).

Komunikacja normalnie

Prace na rondzie Waszyngtona nie spowodują dodatkowych zmian w komunikacji miejskiej. Tramwaje będą kursować normalnie Al. Jerozolimskimi, al. Poniatowskiego i al. Waszyngtona.

Nowa organizacja ruchu będzie obowiązywać do 14 października. Po tym terminie Zarząd Dróg Miejskich odnowi nawierzchnię na rondzie Waszyngtona oraz dokończy wymianę chodników wokół ronda.

su//par