Puste ulice. Tłok przy centrach handlowych

Warszawa

Pusto na ulicach | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Pusto na ulicach | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Pusto na ulicach | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Pusto na ulicach | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Pusto na ulicach | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Pusto na ulicach | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Pusto na ulicach | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Pusto na ulicach | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Pusto na ulicach | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Pusto na ulicach | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Pusto na ulicach | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Pusto na ulicach | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Pusto na ulicach | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

W sobotę na miejskich ulicach czuć, że zbliżają się święta. Jest pusto. Część mieszkańców wyjechała już do swoich rodzin. Część sobotę spędza na zakupach. Parkingi przy centrach handlowych są przepełnione.

Wiele osób już wyjechało na święta, inni podróż odłożyli na weekend. - W piątek do godz. 18 w Warszawie było około 100 kolizji. Po fali wyjazdowej liczba kolizji zmniejszyła się, nie było tragedii. W sobotę na ulicach jest spokojnie - powiedział Tomasz Oleszczuk z Komendy Stołecznej Policji.

Pierwsze wyjazdy rozpoczęły się już w czwartek. Po południu Warszawa stanęła.

Przy sklepach tłok

W sobotę, przez cały dzień warszawskie ulice w dużej części świecą pustkami. - Generalnie jest wyjątkowo pusto, na światłach się nie stoi. Przedostanie się z Bielan, czy Ursynowa do centrum zajmuje 10-15 minut - relacjonuje Dawid Krysztofiński, reporter tvnwarszawa.pl.

Inna sytuacja jest w okolicach centrów handlowych. Na parkingach każde miejsce jest zajęte. Ulice dojazdowe są zakorkowane. Jedno z takich miejsc obserwował Błękitny 24.

Zatłoczony parking przy centrum handlowym
Błękitny 24

"Zwiększony ruch"

Okres przedświąteczny i świąteczny, to czas wzmożonej pracy dla policjantów. Stała liczba funkcjonariuszy będzie kontrolowała ruch na drogach. Ale wyjazdy rozkładają się w czasie przez cały weekend.

- Do tego dochodzi czas spotkań z rodziną, a jak spotkanie z rodziną to często alkohol. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że część osób wsiada później za kierownicę. Z tym walczymy. Tu nie będzie taryfy ulgowej - mówił na antenie TVN24 Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji. - Jeżeli wykroczenie jest mniejsze, to policjanci będą raczej pouczać - dodaje.

Świąteczne wyjazdy
TVN24

ran//ec