Porzucone auto na górce. "Ciekawostka z przebudowy Marynarskiej"

Warszawa

Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.plAuto na rozkopanej Marynarskiej

Ma rozbitą szybę i wystrzeliły w nim poduszki powietrzne - tak wygląda opel porzucony na placu budowy przy Marynarskiej. Samochód stoi na górce tłucznia.

"Ciekawostka z przebudowy Marynarskiej, od weekendu na zamkniętej dla ruchu części ulicy stoi na górce kamieni auto" - poinformował nas czytelnik. I przesłał zdjęcie. Pojechaliśmy na miejsce.

Wybuchły poduszki, szyba jest rozbita

Opel stoi na placu budowy, obok wjazdu z trasy S79 na Marynarską, przed Taśmową. Ma rozbity przód. Wygląda jak zawieszony na górze tłucznia na placu budowy.

- W samochodzie wystrzeliły poduszki, ma również rozbitą przednią szybę. Ślady po oponach i porozrzucane elementy zderzaka wskazują, że kierowca z dużą prędkością wjechał na teren budowy i uderzył w nasyp - opisuje Artur Węgrzynowicz reporter tvnwarszawa.pl.

I dodaje, że kierowca musiał być nieuważny, bo plac budowy jest odpowiednio oznakowany.

- Jadąc Marynarską od strony trasy 79, kierowcy muszą skorzystać z tymczasowej organizacji ruchu. Informują o tym zarówno żółte linie na jezdni, jak i ustawione biało-czerwone pionowe znaczniki. Jadąc zgodnie z przepisami, bardzo trudno popełnić tam błąd - zauważa Węgrzynowicz.

Auto porzucone na budowie najwyraźniej nikomu nie przeszkadza, bo ani straż miejska, ani policja nie przyjęły zgłoszenia w tej sprawie.

Kierownictwo budowy odmówiło komentarza w tej sprawie. Jak się dowiedzieliśmy, nie zawiadamiało też służb.

Auto na rozkopanej Marynarskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Auto na rozkopanej Marynarskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Auto na rozkopanej Marynarskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Auto na rozkopanej Marynarskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Auto na rozkopanej Marynarskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Auto na rozkopanej Marynarskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Auto na rozkopanej Marynarskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Auto na rozkopanej Marynarskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Auto na rozkopanej Marynarskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Auto na rozkopanej Marynarskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl

Pechowa inwestycja

Prace na Marynarskiej ciągną się od lat. Najpierw drogowcy nie mogli wejść na teren w pobliżu węzła z drogą ekspresową S79. Działki trzeba było przejąć od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, co wymagało dodatkowych negocjacji z urzędem wojewódzkim. Z kolei tam, gdzie ma być torowisko, problemy sprawiała magistrala cieplna.

Trzeba było położyć nowe rury. To zaś wymagało ustaleń z właścicielem instalacji - firmą Veolia. Gdy to się udało, prace przy pętli tramwajowej trzeba było odłożyć do maja 2018 roku ze względu na sezon grzewczy.

Docelowo Marynarska ma być poszerzona do trzech pasów w każdą stronę. Pojawią się drogi dla rowerów i nowe chodniki. Koszt to około 50 milionów złotych.

Wykonawcą całego przedsięwzięcia jest Przedsiębiorstwo Usług Technicznych Intercor Sp. z o.o.

Jak pisaliśmy w 2016 roku, przebudowa Marynarskiej miała zakończyć się na przełomie sierpnia i września 2018 roku.

w/b/ran