Pijany kierowca taranuje znaki. Pieszy odskakuje w ostatniej chwili

Warszawa

Szymko / Kontakt 24Mogło dojść do tragedii

Rozpędzone auto taranuje znaki, wpada na chodnik i jedzie wprost na pieszego, który w ostatnim momencie odskakuje. Za kierownicą samochodu siedzi pijany mężczyzna. Nagranie pokazujące przebieg niebezpiecznego zdarzenia, do którego doszło w Wesołej, otrzymaliśmy na Kontakt 24.

- Pieszy dosłownie otarł się o śmierć - skomentował Szymko, który w serwisie Kontaktu 24 zamieścił nagranie pokazujące przebieg tego zdarzenia.

- Kierowca został dzisiaj przesłuchany, miał usłyszeć zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, za co grozi do 3 lat więzienia. Niewykluczone, że te zarzuty zostaną rozszerzone - poinformowała w czwartek Joanna Węgrzyniak, oficer prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa VII.

Kierowca był pijany

Wszystko wydarzyło się 31 stycznia na skrzyżowaniu ulic I Praskiego Pułku i Niemcewicza. Jak informowaliśmy tego samego dnia na tvnwarszawa.pl, kierowca czarnego volkswagena przejechał przez rondo i staranował stojące za nim znaki drogowe. Okazało się, że był pijany. - Miał we krwi blisko dwa promile – podali wówczas policjanci z Komendy Stołecznej Policji.

W zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał, a sprawca kolizji został zatrzymany przez policję.

Czytaj także na Kontakcie 24.

ank//tka