Nowy niebezpieczny punkt na mapie Warszawy. Laweciarze tylko czekają

Warszawa

Artur Węgrzynowicz /tvnwarszawa.plNiebezpieczne skrzyżowanie na Mokotowie

Na mapie Warszawy pojawiło się nowe niebezpieczne skrzyżowanie. Po tym, jak tydzień temu przestała działać sygnalizacja, na Mokotowie regularnie rozbijają się samochody. Poszkodowanych zostało tam już siedem osób. Mimo to urzędnicy z ustawieniem nowych świateł się nie spieszą. Błyskawicznie zareagowali za to laweciarze, którzy stale dyżurują teraz przy skrzyżowaniu.

Skrzyżowanie, o którym mowa, znajduje się na Mokotowie, u zbiegu dużych i ruchliwych dróg: al. Wilanowskiej, Rolnej i Nowobukowińskiej. Sterująca ruchem sygnalizacja została uszkodzona po wypadku. Do tej pory nie doczekaliśmy się tymczasowych świateł, a urzędnicy nie potrafią określić, kiedy rozpocznie się naprawa.

Jak przekazał w poniedziałek rzecznik dzielnicy Mokotów Jacek Dzierżanowski, urzędnicy "zaczęli robić rozeznanie" wśród potencjalnych wykonawców naprawy. Dodał też, że "procedura wymaga czasu". Zaapelował do kierowców, by zachowali w tym miejscu ostrożność i dostosowali prędkość do warunków panujących na drodze.

Dwa dni późnej doszło do kolejnego zderzenia. Jak widać, kierowcy potrzebują nie tyle apeli, co sprawnej sygnalizacji.

"Najniebezpieczniejsze w Warszawie"

Na problem zwracają uwagę reporterzy tvnwarszawa.pl.

- To teraz najbardziej niebezpieczne skrzyżowanie w Warszawie. Dochodzi tu do największej ilości kolizyjnych sytuacji. W ciągu tygodnia były cztery zderzenia - wyjaśnia Artur Węgrzynowicz i dodaje, że wystarczy postać w tym miejscu kilka minut, by zobaczyć wiele gwałtownych hamowań.

- Pierwszeństwo na tym skrzyżowaniu mają samochody jadące aleją Wilanowską, która jest w tym miejscu szeroka i kierowcy jeżdżą nią dość szybko - precyzuje Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl. - Teraz, gdy nie ma świateł, nie zdejmują przed skrzyżowaniem nogi z gazu - dodaje.

A samochodów przecinających al. Wilanowską jest sporo. - Kierowcy muszą pokonać duże skrzyżowanie. Ponadto sami jadą szeroką ulicą (Rolną lub Nowobukowińską - red.) i często w ostatniej chwili zauważają, że nie mają pierwszeństwa - mówi Zieliński.

Skrzyżowanie Rolnej z al. Wilanowską
targeo.pl

Słup leży, czeka laweta

W wyniku środowej kolizji uszkodzony został kolejny słup sygnalizacji. W czwartek rano wciąż leżał na trawie, a z chodnika sterczały niezabezpieczone kable.

- Ścięty słup leży dokładnie w tym samym miejscu, co w środę - relacjonuje Węgrzynowicz. - Z chodnika wystają też kable, wtyczki i złączki, którymi podłączone były światła. Nikt nawet nie próbował ich zabezpieczyć. To jest skandal - mówi poirytowany reporter.

I dodaje, że nie posprzątano też połamanych po zderzeniach plastikowych elementów rozbitych samochodów. Leżą one na środku jezdni.

Swój stały "posterunek" mają tu laweciarze. Wóz pomocy drogowej stoi i czeka na kolejny wypadek.

Policjanci będą sterować ruchem?

Podczas jednego z wypadków sami policjanci przyznawali w rozmowie z naszym reporterem, że są bezradni, ponieważ dzielnica nie spieszy się z naprawą sygnalizacji. Jak się okazuje, policja może w takiej sytuacji jedynie prosić o naprawę.

- My, jako wydział ruchu drogowego, zwróciliśmy się do zarządcy skrzyżowania o to, żeby sygnalizacja jak najszybciej został naprawiona. Nie możemy nakazać naprawienia. Jedynie opiniujemy - stwierdza Robert Opas z biura prasowego stołecznej policji. - Nie mamy mocy sprawczej. Zwracamy się z prośbą - precyzuje.

Dodaje, że po każdym zderzeniu do urzędu miasta wysyłana jest tak zwana karta statystyczna.

- Od dziś będziemy monitorować skrzyżowanie. Jeżeli sytuacje kolizyjne będą się powtarzać, to rozważymy wprowadzenie ręcznego kierowania ruchem w godzinach szczytu - informuje Opas.

7 osób poszkodowanych

W ubiegłą środę po uderzeniu w mini BMW ścięło słup sygnalizacji świetlnej, który runął na jezdnię. Od tego momentu sygnalizacja nie działa. Dwie osoby zostały ranne, a dziecko trafiło do szpitala na profilaktyczne badania.

Dwie osoby są ranne
Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl

W czwartek dokładnie w tym samym miejscu zderzyły się opel i dostawczy fiat. Trzy osoby zostały opatrzone na miejscu. Zdarzenie policja zakwalifikowała jako kolizję.

Wypadek w al. Wilanowskiej
Tomasz Zieliński /tvnwarszawa.pl

W piątek na skrzyżowaniu zderzyły się passat i toyota. Obaj kierowcy trafili do szpitala.

Powązny wypadek przy Rolnej | Grzegorz / Kontakt24
Wypadek przy Rolnej | Grzegorz / Kontakt24
Wypadek przy Rolnej | Grzegorz / Kontakt24
Kolejny wypadek przy Rolnej | Grzegorz / Kontakt24
Na miejsce przyjechały służby | Grzegorz / Kontakt24
Groźny wypadek przy Rolnej | Grzegorz / Kontakt24
Zderzenie przy Rolnej | Grzegorz / Kontakt24
Powązny wypadek przy Rolnej | Grzegorz / Kontakt24
Wypadek przy Rolnej | Grzegorz / Kontakt24
Wypadek przy Rolnej | Grzegorz / Kontakt24
Kolejny wypadek przy Rolnej | Grzegorz / Kontakt24
Na miejsce przyjechały służby | Grzegorz / Kontakt24
Groźny wypadek przy Rolnej | Grzegorz / Kontakt24

W tę środę doszło tam do kolizji.

Kolejne zderzenie na Wilanowskiej
Artur Węgrzynowicz /tvnwarszawa.pl

wp/mz