Przygotuj się na:

MECZ NA STADIONIE NARODOWYM

We wtorek na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski zagra ze Słowenią. To oznacza utrudnienia dla mieszkańców, szczególnie na Saskiej Kępie. Kibice pojadą komunikacją miejską za darmo.

Nowy asfalt wylany wokół samochodów. Absurdalny efekt remontu

Warszawa

Remontu nie udało się dokończyćLech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
wideo 2/3

Do kuriozalnej sytuacji doszło w okolicy skrzyżowania ulicy Jana Kazimierza z Sowińskiego. Na odcinku jezdni wyłączonym z ruchu na czas remontu kilku kierowców pozostawiło zaparkowane auta. Drogowcy kładący nową nawierzchnię postanowili obejść tę przeszkodę w dość nietypowy sposób.

Remont nawierzchni rozjeżdżonej przez ciężarówki na ulicy Jana Kazimierza przeciągnie się o jeszcze jeden weekend. Choć jezdnia niemal w całości jest już gotowa, w kilku miejscach wymaga jeszcze poprawy.

Mijają z uśmiechem

W poniedziałek rano sytuację tę obserwował nasz reporter. - Jeden z samochodów nadal stoi w miejscu, w którym dobitnie widać, że drogowcy wylali wokół niego asfalt. Jego przód zablokował niemal cały chodnik, z kolei jego tył wystaje na jezdnię, przez co inne auta muszą go omijać, przejeżdżając przez podwójną ciągłą - opisuje Lech Marcińczak.

Ślady na jezdni wskazują na to, że takich aut było więcej. Jednak, jak zauważa nasz reporter, rano w ich miejscu zaparkowane były już inne pojazdy.

- Dziś rano wielu kierowców mija to miejsce z uśmiechem na widok efektów weekendowych prac remontowych - dodaje Marcińczak.

"Gratulacje dla drogowców"

Efekty wysiłków drogowców pokazała na Twitterze jedna z mieszkanek pobliskiego osiedla.

Na jej wpis zareagował burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski. "Troje kierowców wjechało w nocy na plac budowy lekceważąc znaki zakazu. Będą wysokie mandaty. Remont będzie dokończony w kolejny weekend" - zapowiedział na Twitterze.

Burmistrz zastanawia się też nad tym, kto powinien zapłacić za załatanie pozostawionych fragmentów starej nawierzchni. "Pytanie czy nie wypadałoby obciążyć sprawców dodatkowymi kosztami, które poniesie samorząd" - pisał Strzałkowski.

Protesty mieszkańców

Remont jest doraźnym rozwiązaniem, które na jakiś czas ma poprawić stan nawierzchni. W przyszłym roku w planach jest gruntowna przebudowa ulicy Jana Kazimierza.

Mieszkańcy od dłuższego czasu walczą o zmiany na Odolanach. Organizowali w tej sprawie protesty, pisali petycje. Ich starania nie poszły na marne. Oprócz ważenia ciężarówek burmistrz dzielnicy zapowiedział ograniczenie ich ruchu w nocy (między 20 a 8 rano) i wprowadzenie strefy Tempo 30.

Niepoprawnie zaparkowane auta uniemożliwły dokończenie remontu | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Niepoprawnie zaparkowane auta uniemożliwły dokończenie remontu | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Niepoprawnie zaparkowane auta uniemożliwły dokończenie remontu | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Niepoprawnie zaparkowane auta uniemożliwły dokończenie remontu | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Niepoprawnie zaparkowane auta uniemożliwły dokończenie remontu | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Niepoprawnie zaparkowane auta uniemożliwły dokończenie remontu | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Niepoprawnie zaparkowane auta uniemożliwły dokończenie remontu | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Niepoprawnie zaparkowane auta uniemożliwły dokończenie remontu | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Niepoprawnie zaparkowane auta uniemożliwły dokończenie remontu | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Niepoprawnie zaparkowane auta uniemożliwły dokończenie remontu | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl

kk/pm