Przygotuj się na:

JAK DOJECHAĆ NA CMENTARZE?

Na cmentarze we Wszystkich Świętych w Warszawie najlepiej dojechać komunikacją miejską. Ratusz przedstawił, jak i kiedy będą kurować linie cmentarne. Równocześnie urzędnicy zachęcają, aby groby najbliższych odwiedzić wcześniej.

Ulice

Nie zatrzymał się na pasach, potrącił pieszego

Ulice


Kierowca samochodu osobowego, łamiąc przepisy, minął oczekujące na prawym pasie auto, wjechał na przejście i z dużą siłą uderzył w pieszego. Wypadek, do którego doszło na skrzyżowaniu ulic Leszno i Karolkowej, zarejestrowała kamera umieszczona w samochodzie internauty Kontaktu24 - Radosława.

- Żona wracając z pracy zatrzymała się przed przejściem, aby przepuścić pieszego. W momencie, gdy stała na prawym pasie, lewym pasem wjechał na przejście samochód i potrącił pieszego - relacjonuje Radosław, w którego samochodzie znajdował się wideorejestrator.

CZYTAJ TAKŻE NA KONTAKCIE24

- Moja żona podeszła w stronę leżącego na ulicy mężczyzny by sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Wtedy do poszkodowanego podszedł kierowca, który go potrącił, podniósł mężczyznę z ziemi, wsadził do samochodu i odjechał na pobliski parking - dodaje Radosław.

Gdy kobieta ruszyła za sprawcą wypadku, ten natychmiast odjechał z parkingu. Pan Radosław z żoną przekazali nagranie policji.

Anna Kędzierzawska - KSP
fot
Anna Kędzierzawska - KSP fot

Policja nic nie wie

Policjanci nie otrzymali jednak zgłoszenia ani od poszkodowanego w wypadku, ani od sprawcy.

- Zapoznaliśmy się z filmem, który krąży w sieci i jest to dla nas podstawa do podjęcia czynności sprawdzających - powiedziała TVN24 Anna Kędzierzawska z Komendy Stołecznej Policji. - Musimy dokładnie ustalić miejsce zajścia i czy rzeczywiście osoba, która jest uczestnikiem tego zdarzenia została ranna, czy trafiła do szpitala. Jeśli tak jest, to te szczegóły będziemy wyjaśniać - dodała policjantka.

Uwaga na pasach

Zimą każdego dnia na polskich drogach ginie kilka osób - ofiar potrącenia. W konfrontacji samochód - pieszy - ten drugi prawie zawsze jest na straconej pozycji. Dlatego policja apeluje o szczególną uwagę. Niesprzyjające warunki atmosferyczne, ograniczona widoczność, szybko zapadający zmrok - to czynniki zwiększające ryzyko potrącenia.

"To najczęstsza przyczyna wypadków"

- Najczęstszą przyczyną wypadków na stołecznych drogach jest nie udzielenie pierwszeństwa przejazdu lub właśnie nie prawidłowy przejazd przez przejście dla pieszych, tak jak oglądamy w nadesłanym filmie od internauty – komentuje Wojciech Pasieczny, z Wydziału Ruchu Drogowego stołecznej policji. – Najważniejsze jest oczywiście zakwalifikowanie obrażeń ciała u pokrzywdzonego, czy jego pobyt w szpitalu będzie trwał poniżej czy powyżej 7 dni. Wówczas mamy wykroczenie, karane grzywną w wysokości do 5000 zł albo przestępstwo za które grozi do 3 lat pozbawienia wolności. W przypadku śmierci grozi od 6 miesięcy do 8 lat - dodaje. Jak mówi Pasieczny, film trafił już do funkcjonariuszy z komendy rejonowej na Woli, którzy z urzędu zajmą się sprawą.

Pasieczny podkreśla przy okazji, że trwająca od trzech miesięcy akcja "Cwaniak" ma m.in.: walczyć z tego typu zachowaniami. Od września tego roku stołeczna drogówka przy pomocy miejskich kamer i mobilnego centrum monitoringu wyłapała już ponad dwa tysiące "cwaniaków"

Mapy dostarcza Targeo.pl

Kontakt24//mmt/jaś

Pozostałe wiadomości