Nie chcą linii wysokiego napięcia. Blokowali krajową "50"

Warszawa

GoogleBlokada DK50 w Pniewach

Duże utrudnienia czekały w niedzielę na kierowców na DK 50 w Pniewach. Mieszkańcy blokowali tam drogę, bo nie chcą budowy linii elektroenergetycznej Kozienice - Ołtarzew.

Protest rozpoczął się o godz. 8.00. - Zgromadziło się około 30 osób, które blokowały trasę poprzez wolne przechodzenie przez przejścia dla pieszych. Mieszkańcy przez 10 minut chodzili, potem robili przerwę, aby czekające samochody mogły przejechać - poinformowała oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Grójcu podkom. Agnieszka Wójcik.

Droga miała być blokowana o godz. 12.00, jednak chwilę po godz. 11 mieszkańcy zdecydowali, że akcja zostanie zakończona. - Nie dopuściliśmy, aby na jezdni utworzył się korek, ruch w czasie zgromadzenia był płynny - relacjonowała Agnieszka Wójcik.

Wyznaczono objazd

Protestujący już po raz kolejny wyrazili w ten sposób swój sprzeciw wobec planów budowy linii elektroenergetycznej Kozienice - Ołtarzew przez gminę Pniewy.W związku z blokadą policja wyznaczyła objazd. Podróżujący samochodami osobowymi w miejscowości Jurki z DK 50 mogli skręcić na Jeziora, dalej przez Jeziórka - Przykory - Wilczoruda Parcela do miejscowości Konie, gdzie jest wyjazd na krajową "pięćdziesiątkę".Objazd miejscowości Pniewy przez samochody ciężarowe: dla podróżujących z kierunku Góry Kalwarii oraz Radomia - od Grójca wyznaczony był: DK 7 do Sękocina - S8 do węzła Opacz - S2 do węzła Konotopa – i dalej dla pojazdów jadących w kierunku Łodzi autostradą A2; natomiast dla pojazdów jadących w kierunku Sochaczewa - zjazd na S8 do węzła Warszawa–Zachód, kierując się na DK 92.

Samochody ciężarowe jadące z kierunku Łodzi w kierunku Grójca – kierowane były A2 do węzła Konotopa - S2 do węzła Opacz – S8 do miejscowości Sękocin – DK7 do Grójca.

Nie chcą linii energetycznej

Mieszkańcy nie zgadzają się na przebieg linii elektroenergetycznej przez teren ich gminy. W ich ocenie inwestycja będzie stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia. Zdaniem protestujących, z powodu bliskości linii na wartości stracą znajdujące się w pobliżu nieruchomości. Sadownicy z pow. grójeckiego uważają z kolei, że w związku z inwestycją dojdzie do dewastacji regionu, który słynie z sadownictwa.Polskie Sieci Elektroenergetyczne przekonują, że ten wariant przebiegu linii z Kozienic do Ołtarzewa jest najkorzystniejszy. Według PSE linia posłuży do wyprowadzenia mocy z budowanego największego w Polsce bloku energetycznego 1070 MW w elektrowni w Kozienicach. Ma też dostarczać energię nie tylko do rozrastającej się aglomeracji warszawskiej i samej Warszawy, ale też centralnego i północnowschodniego regionu Polski - w sumie dla co najmniej kilku milionów ludzi.

Blokada DK50 w Pniewach
| Google Maps

PAP/ran/r