Na Dzieci Warszawy bez zmian

Warszawa

ul fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
ul fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
ul fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
ul fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
ul fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
ul fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
ul fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
ul fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
ul fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
ul fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
ul fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl

Urzędnicy łudzą się, że zdążą z remontem ulicy Dzieci Warszawy do świąt Bożego Narodzenia. Na placu budowy jednak nic się nie dzieje, tak samo jak 3 tygodnie temu. Sprawdził to reporter tvnwarszawa.pl. Prace przerwano, bo dzielnica nie porozumiała się z RWE na temat wyłączenia sieci energetycznej, potrzebnego do ich kontynuowania.

- Ulica Dzieci Warszawy na odcinku od Ryżowej do Al. Jerozolimskich jest rozkopana, a na miejscu nie ma ani jednego robotnika. Mieszkańcy chodzą w błocie pomiędzy jadącymi samochodami. Po ulicy, bo nie mają chodnika. Na poboczu górki usypane z ziemi są całkowicie zamarznięte, jeżeli utrzymają się przymrozki ciężko, będzie robotnikom nawet zasypać wykopy - relacjonował w piątek rano Dawid Krysztofiński, reporter tvnwarszawa.pl.

"Łudzimy się"

Urząd jednak obiecuje, że w ciągu kilku dni zostanie wyłączona sieć energetyczna i prace będą mogły ruszyć.

- Najpierw mogą się wydawać niewidoczne, bo potrzeba będzie dwóch-trzech robotników. Następnie pracę rozpoczną drogowcy i obiecują, że w 3-4 dni położą nowy asfalt - tłumaczy Janusz Wyrzykowski, główny specjalista wydziału infrastruktury Ursusa. - Później przystąpimy do zakończenia, np. ułożenia chodników. Oczywiście przy sprzyjającej pogodzi - zatrzega.

- Łudzimy się, że remont zakończy się przed świętami - dodaje urzędnik.

Tak wyglądała ul
Tak wyglądała ul. Dzieci Warszawy trzy tygodnie temu - fot. bezniku/ Kontakt 24

Problemy z komunikacją

Prace na ulicy Dzieci Warszawy zaczęły się na początku października. Wtedy rozkopano część ulicy. Potem roboty zostały wstrzymane. W listopadzie nasi internauci zaalarmowali, że na terenie budowy od kilku tygodni nic się nie dzieje.

Okazało się, że dzielnica Ursus nie porozumiała się na czas z RWE w sprawie wyłączenia sieci energetycznej, które było konieczne do przeprowadzenia części prac. Jak informowała w listopadzie Agnieszka Wall, rzeczniczka dzielnicy Ursus, niezbędne było uzyskanie zgody na czasowe odłączenie prądu na ulicy oraz przesunięcie słupów energetycznych.

Wtedy burmistrz Ursusa przekazał, że rozmawiał w sprawie przyspieszenia wspomnianego pozwolenia z przedstawicielami RWE.

Ci z kolei obiecywali, że prace będą mogły być wznowione tylko wtedy, gdy dzielnica uzupełni dokumentację, niezbędną to kontynuacji robót. Rzeczniczka RWE, Karolina Tyniec-Margańska deklarowała, że kiedy jej firma otrzyma dokumentację, dzielnica będzie mogła ciągu kilku dni wrócić do prac.

Umowny termin zakończenia remontu przypada na 20 grudnia.

as/mz